Niemiecki producent karoserii Xenatec planował produkcję stu sztuk Maybacha 57S Coupé, skończyło się jednak na ośmiu, a i ta liczba nie jest pewna. Okazało się, że nie ma tak dużego zapotrzebowania na Maybachy, o czym boleśnie przekonał się nie tylko Xanatec, lecz także sam producent luksusowych limuzyn tej wskrzeszonej po latach marki koncernu DaimlerChrysler (dziś Daimler).

Wystawiony przez firmę Auto Leitner, specjalizującej się w sprzedaży ekskluzywnych pojazdów, samochód ma numer cztery, a stosowny napis znajduje się na listwie progowej. Zamówiony w 2010 r. przez Kaddafiego (wyprodukowany ostatecznie jako rocznik 2012) nigdy do niego nie trafił z powodu upadku reżimu w 2011 r. i śmierci libijskiego przywódcy.

Xenatec Maybach 57S Coupé – dla kolekcjonera bogacza

Jak informuje sprzedawca, ten Maybach 57S Coupé ma z wszystkich wyprodukowanych przez Xenatec egzemplarzy najmniejszy przebieg – 2300 km. Dwukolorowe nadwozie zachowało oryginalny lakier, a stan całego samochodu jest – odpowiednio do przebiegu i odbytych i poświadczonych przeglądów – bardzo dobry. W wyposażeniu jest wszystko, co dekadę temu stanowiło o najwyższym poziomie bezpieczeństwa i luksusu. O ile lodówka w podłokietniku tylnej kanapy na pewno by się Kaddafiemu przydała, o tyle ogrzewanie kierownicy i foteli nie wydaje się w libijskich warunkach klimatycznych niezbędnym wyposażeniem.

Xenatec Maybach 57S Coupé, jak każdy Maybach 57S, napędzany jest silnikiem 6.0 V12 biturbo o mocy 612 KM i maksymalnym momencie obrotowym 1000 Nm. Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem 5-stopniowego „automatu”.

Dziesięć lat temu Xenatec żądał za swoje coupé na bazie Maybacha 765 000 euro, podczas gdy limuzyna Maybach 57S kosztowała 443 870 euro. Dziś Auto Leitner wystawia coupé za 961 950 euro.