Rozpoznanie limitowanego McLarena Artura w edycji stworzonej z okazji 70-lecia panowania Elżbiety II będzie proste już na pierwszy rzut oka. To dlatego, że brytyjski supersamochód został pokryty opracowanym specjalnie na to wydarzenie lakierem Platinum Jubilee (z ang. platynowy jubileusz). Ale to nie koniec honorów oddanych Jej Królewskiej Mości.

McLaren uczcił platynowy jubileusz Elżbiety II

Przygotowaniem tak niesztampowego pojazdu zajął się, naturalnie, oddział MSO (McLaren Special Operations) mający doświadczenie w realizowaniu unikatowych projektów. Hybrydowa Artura oprócz wyjątkowej powłoki lakierniczej nosi na sobie także specjalne emblematy. W miejscu tradycyjnego znaczka McLarena pojawiła się utrzymana w stylistyce marki plakietka z napisem "Elizabeth II".

McLaren Artura w jubileuszowej edycji Platinum Jubilee Foto: McLaren
McLaren Artura w jubileuszowej edycji Platinum Jubilee

Aby godnie uczcić 70-lecie panowania monarchini, zespół MSO musiał najpierw opracować odpowiednią prasę do stworzenia jubileuszowego emblematu. Gdy plakietka była już gotowa, inżynierowie McLarena we współpracy z firmą AkzoNobel (partnerem marki zajmującym się powłokami) spędziła osiem dni, głowiąc się nad kombinacją pigmentów metalicznych, która niezależnie od warunków oświetleniowych będzie najbliższa platynie. Po wielu testach udało się osiągnąć zamierzony efekt i zamknąć go w kompozycji nazwanej Platinum Jubilee.

Polecamy: Hubert Hurkacz zwierza nam się ze swojej miłości do McLarenów [Wywiad]

Centrum Technologiczne McLarena ma już 18 lat

Przygotowanie limitowanej edycji McLarena Artury zbiegło się w czasie z "osiemnastką" nowoczesnego obiektu McLarena w Woking, które otworzyła sama Elżbieta II. Inauguracja głównej siedziby brytyjskiej marki odbyła się dokładnie 12 maja 2004 r. W 2011 r. do Centrum Technologicznego dołączył jeszcze kompleks produkcyjny.

Siedziba McLarena w Woking otwarta przez Elżbietę II Foto: McLaren
Siedziba McLarena w Woking otwarta przez Elżbietę II

Na koniec dobra informacja. Fani Jej Królewskiej Mości nie muszą rwać sobie włosów z głowy. Specjalny samochód może i powstanie tylko w jednym egzemplarzu, ale Ansar Ali, dyrektor zarządzający MSO, zapewnił, że wyjątkowa barwa lakieru trafi na stałe do palety producenta. Plakietek z napisem "Elizabeth II" nie będzie jednak nawet na liście opcji.