Tym samym pobity został dotychczasowy rekord, należący do Lamborghini Aventdor SVJ LP770-4, wynoszący: 6:44,97 min. Mercedes-AMG podał dwa oficjalne czasy: rekordowy 6:43,616 min dla toru o długości 20,6 km (mierzony bez prostej na odcinku T13) oraz 6:48,047 min dla całego odcinka o długości 20,832 km.

Mercedes-AMG GT Black Series należy do absolutnej czołówki w kategorii sportowych samochodów z homologacją drogową. Teraz tylko to potwierdzono. Tylnonapędowe coupe ma pod maską najmocniejszy w historii AMG silnik V8 biturbo - generuje 730 KM mocy i 830 Nm momentu obrotowego – współpracujący z dwusprzęgłową, siedmiostopniową skrzynią biegów, umieszczoną przy tylnej osi (układ transaxle). Auto potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,2 s, a do 200 km/h – w niecałe 9 s. Prędkość maksymalna wynosi zawrotne 325 km/h.

Auto naszpikowano rozwiązaniami pochodzącymi wprost z motorsportu. Warto wymienić chociażby aktywną aerodynamikę, regulowane zawieszenie, szerokie wykorzystanie lekkiego i wytrzymałego włókna węglowego czy specjalnie opracowane opony Michelin Pilot Sport Cup 2 R MO.

„To była naprawdę imponująca jazda” - powiedział Maro Engel po ukończeniu rekordowego okrążenia. „Przy prędkościach dochodzących do prawie 270 km/h na odcinku toru Kesselchen lub znacznie przekracających 300 km/h na długiej prostej Döttinger Höhe, AMG GT Black Series jest znacznie szybszy niż mój samochód wyścigowy GT3. Przejazd po Nordschleife w czasie 6:48.047 produkcyjnym samochodem drogowym i w takich warunkach torowych jest naprawdę niesamowity. Podobnie jak mój samochód wyścigowy GT3, AMG GT Black Series oferuje wiele możliwości regulacji, które pozwoliły mi stworzyć konfigurację dopasowaną idealnie do moich potrzeb”.

Ciekawe, czy ten rekord długo przetrwa. Lamborghini pokazało właśnie Huracana STO, który wydaje się mieć wszelkie atrybuty, by powalczyć z Mercedesem-AMG.