Drodzy rodzicie, jeśli więc macie tak niegrzeczne i nieposłuszne dzieci, że nawet Superniania nie daje rady, to postraszcie swoje pociechy (pociechy?!), że przyjedzie po nie Mercedes CL65 AMG i najpierw rozjedzie je na miazgę swoimi 22-calowymi kołami, potem ogłuszy sportowym wydechem i stuningowanym silnikiem V12 z 612 do 670 KM, a na końcu da mocno w tyłek testosteronowym body kitem nadwozia.

A jak będą chciały się poskarżyć, to powiedzcie, że sami boicie się matowo czarnego auta, które wygląda tak, jakby wyjechało z piekieł… I już, obiecuję, że straszenie Mercedesem zadziała i nawet największe potworki staną się rozkosznymi aniołkami!