Zmiany wizualne nie są duże. Trzeba się dobrze przyjrzeć, by rozpoznać nowe wersje. Podpowiem, że zmieniły się wkłady przednich (w opcji reflektory LED High Performance) i tylnych lamp. Inne są zderzaki oraz grill. Pojawiły się również nowe wzory felg w rozmiarze 18 cali, a do gamy dodano nowy kolor lakieru - cavansite blue metallic.

We wnętrzu zdecydowano się na wprowadzenie nowych wzorów tapicerek i elementów wykończeniowych. Charakterystyczny tablet przyczepiony do górnej części deski rozdzielczej, czyli główny ekran systemu multimedialnego, otrzymał nową, cieńszą obudowę. Ponadto zmieniło się ułożenie niektórych przycisków.

Modernizacja objęła także silniki. Mistrzem oszczędności stała się wysokoprężna wersja CLA 180 d BlueEFFICIENCY Edition o mocy 109 KM. Według producenta ten silnik w CLA zużywa zaledwie 3,5 l/100 km (cykl NEDC). Ofertę wariantów czteronapędowych powiększył CLA 220 4MATIC z benzynowym silnikiem 2.0/184 KM. Nową opcją w gamie jest wersja CLA Shooting Brake 180 BlueEFFICIENCY Edition z silnikiem 1.6/122 KM (wcześniej dostępny tylko w sedanie). Sam szczyt oferty należy naturalnie do Mercedesa-AMG, dokładnie odmiany CLA 45 4MATIC, napędzanej dwulitrowym silnikiem, generującym aż 381 KM.

Odświeżony Mercedes CLA zostanie po raz pierwszy pokazany podczas salonu samochodowego w Nowym Jorku, który rozpocznie się 23 marca (dzień prasowy), natomiast nowy CLA Shooting Brake zadebiutuje publicznie 17 kwietnia na ceremonii Laureus World Sports Awards w Berlinie.

Na oba modele będzie można składać zamówienia od kwietnia. Samochody pojawią się u dealerów w lipcu. Wkrótce zostaną opublikowane ich cenniki.