Koniec z pouczaniem kierowców. Mandat od razu. Inne sposoby nie działają na piratów

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policjanci nie będą pouczać kierowców, tylko od razu nakładać mandaty za poważne wykroczenia.
  • MSWiA planuje zaostrzenie przepisów oraz zwiększenie sankcji za wykroczenia drogowe.
  • Proponowane jest podwyższenie mandatów za przekroczenie prędkości nawet o 100%.
  • Wprowadzenie dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów dla recydywistów jest również rozważane.
  • Policja chce, aby najwyższe mandaty obowiązywały od przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h.
  • MSWiA chce zaostrzyć przepisy, eliminując pouczenia i zwiększając sankcje za poważne wykroczenia drogowe
  • Policjanci bez litości dla recydywistów – działania wychowawcze nie będą stosowane w przypadku groźnych wykroczeń
  • Ministerstwo pracuje nad podwyższeniem mandatów za przekroczenie prędkości nawet o 100 proc.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest wprowadzenie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla tych, którzy lekceważą zakazy sądowe. To jednak nie koniec – w kręgu zainteresowania znalazły się również nielegalne wyścigi, driftowanie oraz jazda motocyklem na jednym kole. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku również mają zostać przewidziane wyższe sankcje.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Mandaty od razu. Pouczenia nie działają, więc policjanci mają ich nie dawać

Resort spraw wewnętrznych i administracji przygląda się również kwestii policyjnych pouczeń, które w niektórych sytuacjach mogą zastępować mandaty. MSWiA podkreśla, że w przypadku powtarzających się wykroczeń, takich jak nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, czyli nieuwagę przy przejściu dla pieszych (znak P-10), przekroczenie prędkości o ponad 30 km na godz., czy łamanie zakazu wyprzedzania (znak B-25), pouczenie nie spełnia swojej funkcji. Działania wychowawcze nie są rejestrowane, a to utrudnia skuteczną walkę z recydywą.
Czesław Mroczek, podsekretarz stanu w MSWiA w rozmowie z Rzeczpospolitą, wskazał na konieczność rejestrowania najgroźniejszych wykroczeń, a możliwości pouczenia powoduje, że przewinienia nie są zapisywane, przez co w przypadku kolejnych kontroli kierowca jest traktowany, jakby popełnił wykroczenie pierwszy raz. Tylko poprzez brak pobłażania można skutecznie wpłynąć na zmianę zachowań sprawców i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.

Ministerstwo chce wyższych mandatów, a policja ostrzejszego traktowania przekroczenia prędkości

Rządowa ofensywa na piratów drogowych zdaje się nieuchronna. Zaostrzenie przepisów ma na celu zwiększenie dyscypliny wśród kierowców i poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Kierowcy już w 2022 r. dostali zaostrzony taryfikator, który zdecydowanie podwyższył mandaty za wykroczenia. Co więcej, sami policjanci chcą, by najwyższe mandaty za prędkość (2500 zł lub 5000 zł w przypadku recydywy) obowiązywały od przekroczenia prędkości ponad 50 km na godz., a nie od 71 km na godz., jak jest teraz. Do tego MSWiA pracuje, by stawki niektórych mandatów urosły nawet o 100 proc.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!