Na oczach policjantów stanął "na zakazie". Problemy zaczęły się później
Policjanci zostali wezwani do źle zaparkowanych aut. W trakcie kontroli "na zakazie" stanął kolejny kierowca, któremu obecność mundurowych zupełnie nie przeszkadzała. Kiedy policjanci podeszli do niego, okazało się, że niefortunny wybór miejsca parkingowego to jego najmniejszy problem.
zhukovvvlad / Shutterstock
Sprawą zajmie się teraz są rodzinny - zdj. ilustracyjne
Do ciechanowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o nieprawidłowo zaparkowanych pojazdach na ulicy Podleśnej. Oficer dyżurny skierował więc na miejsce patrol ruchu drogowego, a policjanci potwierdzili, że kilka aut faktycznie stoi na miejscach objętych zakazem zatrzymywania. Rutynowa interwencja miała jednak zaskakujący finał. Uwagę policjantów zwrócił bowiem parkujący nieopodal kierowca volkswagena, który — jak przekazała Policja Mazowiecka — "nic sobie nie robił z obecności mundurowych i również zaparkował swój pojazd w miejscu objętym zakazem".
Kiedy funkcjonariusze podeszli do kierowcy volkswagena, szybko okazało się, że nieodpowiedni wybór miejsca parkingowego to jego najmniejszy problem. Po sprawdzeniu dokumentów policjanci ustalili, że za kierownicą pojazdu siedzi 16-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, który nie ma prawa jazdy wymaganego dla pojazdu, którym kierował.
Funkcjonariusze przekazali nieletniego matce, a teraz sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny. Do zdarzenia doszło w niedzielę 9 lipca.
Często wśród młodych ludzi panuje przekonanie, że nie mogą ponieść żadnych konsekwencji, prowadząc samochód bez prawa jazdy, bo przecież nie mogą dostać punktów karnych. Takie myślenie jest jak najbardziej błędne. Przepisy mówią wprost, że każdy, kto prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnień, podlega karze grzywny. W sytuacji, gdy za kierownicą znajduje się nieletni, sprawa trafia do sądu rodzinnego. W takich przypadkach sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów do 21. roku życia
Policja podkreśla także, że w sytuacji prowadzenia pojazdu przez osobę nieletnią czy też osobę, która nie posiada uprawnień, konsekwencje ponosi również osoba, która pozwoliła jej wsiąść za kierownicę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.