Skoda przyspiesza nie tylko w Polsce, ale i w Europie. W 2026 r. jest już... drugą najpopularniejszą marką. I z 14,6-procentowym wzrostem goni pierwszego Volkswagena. Sprawdziliśmy też, jak radzą sobie Chińczycy. W rankingu liczby rejestracji są jeszcze daleko, ale rosną jak na drożdżach.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Marcin Matus / Auto Świat
Skoda Kodiaq 2.0 TDI 4x4 SportLine
Według danych ACEA w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. w Europie zarejestrowano 4 mln 672 tys. 775 nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o 4,8 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Z najnowszych danych wynika, że numerem jeden w Europie był Volkswagen (469 tys. 524 szt.), ale ze spadkiem rejestracji (-3,8 proc.) i udziału rynkowego (-0,9 p.p.)
— czytamy w najnowszym raporcie Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Volkswagen jest zdecydowanym liderem w Europie — odpowiada za 10 proc. całego rynku. Co ciekawe, VW zanotował największy spadek udziałów w rynku ze wszystkich liczących się producentów. Ma jednak bezpieczną przewagę nad drugą Skodą (6,4 proc.) i trzecią Toyotą (6,2 proc.).
Może w samym Volkswagenie powodów do zadowolenia nie ma, to już w grupie VAG świetny wynik Skody na pewno rekompensuje potknięcie VW. Zwłaszcza że bardzo mocno urosło też Audi.
Jakie samochody kupują Europejczycy? Dwie marki VW na dwóch pierwszych miejscach
Poniżej przedstawiamy 10 najpopularniejszych marek w Europie od stycznia do kwietnia 2026 r. W nawiasie podajemy, jak zmieniła się liczba rejestracji rok do roku.
1
Volkswagen — 469 tys. 524 (-3,8 proc.)
2
Skoda — 300 tys. 163 (+14,6 proc.)
3
Toyota — 289 tys. 286 (-1,6 proc.)
4
BMW — 267 tys. 075 (+1,1 proc.)
5
Renault — 250 tys. 217 (-0,5 proc.)
6
Peugeot — 231 tys. 397 (-5,7 proc.)
7
Audi — 230 tys. 595 (+7,2 proc.)
8
Mercedes — 222 tys. 744 (+3,4 proc.)
9
Kia — 188 tys. 274 (+2,8 proc.)
10
Dacia — 170 tys. 692 (-14,7 proc.)
Auto Świat
Która marka jest bardziej bezawaryjna? Volkswagen czy Skoda?
Jak w Europie radzą sobie Chińczycy?
Europejskie zestawienia nie liczą chińskich marek oddzielnie, na razie w zestawieniach ACEA uwzględniani są jako koncerny. Z czasem jak sytuacja się ustabilizuje i wyklaruje się, które marki zostaną z nami na dłużej, to pewnie się to zmieni.
Żaden chiński koncern nie załapał się do pierwszej dziesiątki. Najlepiej radzi sobie Geely Group. Sprzedało 138 tys. 249 aut, notując wzrost sprzedaży o 4,8 proc. To 14. miejsce na Starym Kontynencie. Tu jednak olbrzymia gwiazdka. W wynikach Geely wliczane są Volvo, Geely, LEVC, Lotus, Lynk&Co, Polestar, Smart oraz Zeekr.
Na 17. miejscu znajduje się SAIC Motor, a więc właściciel MG i Maxusa. Zanotował liczbę rejestracji na poziomie 138 tys. 327 szt., to wzrost o 10,3 proc. Znacznie bardziej rosną koncerny, które weszły do gry znacznie później i startują z niższej liczby aut. Na kolejnych miejscach mamy:
19. BYD — 101 tys. 221 szt. (143,9 proc.)
21. Chery Group — 94 456 szt. (338 proc.), Chery to właściciel Chery, Omody, Jaecoo i Jeatoura
29. Leapmotor — 32 963 szt. (582,2 proc.)
Auto Świat
Wielki Test Auto Świata objął też chińskie SUV-y. Który wypadł najlepiej, a który najgorzej?
A jak sobie radzą giganci sprzed lat?
W pierwszej dziesiątce największych producentów zabrakło kilku marek, które jeszcze wcale nie tak dawno były naprawdę potężne. Sprawdziliśmy cztery. Marki Stellantisa notują wyraźne wzrosty: