Jedziesz samochodem na wakacje do Włoch, Chorwacji lub Słowenii? Jeśli na twojej trasie przejazdu znajdują się Austria lub Niemcy, musisz zachować ostrożność — w wakacyjne weekendy nie można omijać lokalnymi drogami korków tworzących się na wielu trasach tranzytowych. W takich warunkach za zjazd z autostrady grożą wysokie mandaty. Sytuację komplikuje fakt, że niektóre drogi są zamykane dynamicznie, tzn. na podstawie prognoz ruchu.
Komu grozi mandat za zjazd z autostrady w Austrii?
Kontrowersyjne przepisy nie są ogólnokrajowe — obowiązują w konkretnych landach. W praktyce we wszystkich tych, które w sezonie urlopowym mierzą się z wyjątkowo dużym natężeniem ruchu. Co istotne, przepisy dotyczą nie tylko kierowców ciężarówek, ale też samochodów osobowych — zakaz omijania korków obejmuje wszystkich przejeżdżających przez dany region tranzytem (wliczają się w to także przejazdy w obrębie jednego kraju nazywane przez Austriaków "ponadregionalnymi").
Spitzi-Foto / Shutterstock
Policyjna kontrola drogowa w Austrii
Na odcinkach autostrad objętych takimi obostrzeniami ze zjazdów mogą korzystać tylko osoby odwiedzające rodzinę lub znajomych mieszkających w pobliżu. Co oczywiste, zakaz nie dotyczy też turystów, którzy spędzają urlop w tych regionach. W takim przypadku trzeba jednak wiarygodnie udokumentować cel swojej podróży (np. potwierdzeniem rezerwacji noclegu). O mandat nietrudno, bo przy newralgicznych zjazdach często ustawiają się patrole policji — zagraniczne tablice rejestracyjne działają na mundurowych jak magnes.
JurateBuiviene / Shutterstock
Zakorkowana austriacka autostrada na wysokości przełęczy Brenner
W jakie dni obowiązują zakazy zjazdu z autostrady?
W Tyrolu ograniczenia ruchu obowiązują zazwyczaj w weekendy — od soboty do niedzieli w godzinach 07.00-19.00. Okres blokad trwa od 1 maja aż do 1 listopada. Osoby przejeżdżające przez ten land tranzytem nie mogą korzystać z lokalnych dróg nie tylko w weekendy, ale też święta państwowe.
W podobny sposób ruch regulują władze Salzburga — regionu, przez który prowadzi turystów zatłoczona autostrada A10 znana jako Tauern. Tutaj okres blokad jest krótszy, bo w tym roku trwa od soboty 11 lipca do niedzieli 13 września. Nie ma jednak powodów do radości, bo zakaz jest w tym czasie permanentny — obowiązuje codziennie i przez całą dobę.
Benita Kuszpit / Shutterstock
Zamknięty zjazd z austriackiej autostrady
Co więcej, w tym landzie ograniczenia ruchu mogą dotknąć też mieszkańców i turystów spędzających tam urlop. Na kilku zjazdach montowane są fizyczne blokady z barier ochronnych, a im już nie można pokazać potwierdzenia rezerwacji. Zjazdy w Kuchl, Golling i Pfarrwerfen będą całkowicie nieprzejezdne w kilka sobót sierpnia i września — od godz. 6.00 do 16.00. Warto wiedzieć: w Austrii można spotkać się z zakazami zjazdu nie tylko na autostradach, ale też innych ważnych trasach (np. B179 na przełęczy Fernpass).
Czy w Niemczech można omijać korki na autostradach?
Wytyczoną w zeszłym roku przez Austriaków ścieżką podążyli też Niemcy, którzy mają dość przeładowanych turystami dróg lokalnych. Podobne restrykcje na kluczowych trasach w kierunku południowym wprowadziła Bawaria. Korków nie można omijać na drodze krajowej B2/B23 oraz autostradach: A8, A93 i A7.
Bawaria przyjęła model tyrolski, co oznacza, że zakaz zjazdów z tych tras na boczne drogi obowiązuje w weekendy — od piątku do niedzieli — oraz w dni świąteczne. Tu też obostrzenia nie dotyczą mieszkańców i osób, które mają uzasadniony interes, by znaleźć się akurat na lokalnej drodze.
Jaki mandat grozi za omijanie korków w Austrii i Niemczech?
Złamanie tego zakazu w Niemczech może skutkować zawróceniem przez patrol policji i mandatem w wysokości co najmniej 50 euro (około 215 zł). Austriacka policja jest mniej pobłażliwa, nakłada bowiem na kierowców kary w wysokości nawet kilkuset euro. Mogłoby się wydawać, że to wykroczenie o podobnie niskiej szkodliwości społecznej jak nieuprawniona jazda buspasem, a jednak jest traktowane dużo poważniej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Niemiecki automobilklub ADAC już w ubiegłym roku krytycznie odniósł się do blokad stosowanych przez Austriaków. W tym roku podtrzymuje swoje stanowisko — także wobec Niemiec. Zdaniem ADAC to jawne ograniczenie prawa do swobodnego przemieszczania się obywateli w obrębie Unii Europejskiej. Automobilklub odradza jednak ignorowanie tych przepisów — kontrole są częste, a kary wysokie.