Nowa Toyota RAV4 ma już polski cennik (dokładnie opisaliśmy go tutaj: Nowa Toyota RAV4 już w Polsce. Są ceny i wyposażenie), ale dopiero w kwietniu pierwsi klienci będą ją odbierać w salonach. Co ciekawe, do tej pory w Polsce złożono już ponad 1,3 tys. zamówień na to auto. W ciemno. W 2026 r. polski importer sprowadzi nad Wisłę maksymalnie 10 tys. sztuk nowej RAV-ki (nieoficjalnie mówi się, że będzie ich znacznie mniej), co oznacza, że pod koniec roku może jej zwyczajnie zabraknąć – trzeba będzie czekać na dostawy w 2027 r. Miałem okazję siedzieć w przedprodukcyjnym egzemplarzu nowej Toyoty RAV4. Takim bez VIN-u. Wrażeniami podzieliłem się w poniższym materiale wideo.
Siedziałem w nowej Toyocie RAV4 bez VIN-u. Może jej dla wszystkich nie wystarczyć
Już ponad 1,3 tys. Polaków zamówiło nową Toyotę RAV4. W ciemno. Bez jazd próbnych. Tempo zamówień jest ekstremalne, biorąc pod uwagę to, ile sztuk nowej RAV-ki polski importer chce w tym roku sprowadzić do naszego kraju. Jak tak dalej pójdzie, to w czwartym kwartale nowego SUV-a Toyoty zwyczajnie zabraknie. Trzeba będzie czekać do 2027 r. O co tyle szumu?
Posłuchaj artykułu
00:00 / 00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat
Nowa Toyota RAV4