W informacji prasowej Mercedes rzuca odniesieniami do legendarnego 300 SL Roadster (projekt kokpitu) i nie mniej cenionego R107 (układ siedzeń 2+2), ale tak naprawdę więcej widać tu podobieństw do współczesnych modeli spod znaku gwiazdy – AMG GT i nowej Klasy S. Czy to źle? Skądże! Dzięki temu mamy wyjątkowo atrakcyjnie podaną mieszankę luksusu i sportu, a to bynajmniej nie jest powodem do zmartwień.

Nowy Mercedes SL - hiperanalogowy kokpit

Projektanci Mercedesa określają swoje dzieło przymiotnikiem “hiperanalogowy”. Nie szukajcie go w słownikach, bo nie znajdziecie tam takiego określenia. Zapewne wymyślił je dział marketingu, w ocenie którego “hiperanalogowy” oznacza “kompozycję analogowej geometrii i wirtualnego świata”. Gdzie tutaj widać głoszone nawiązania do oryginalnego 300 SL Roadster? Chyba tylko w obecności kierownicy, bo poza tym to całkowicie nowy i lekko futurystyczny kokpit.

Mamy tu wszystkie obowiązkowe punkty, jeśli mowa o wnętrzu współczesnego Mercedesa. Inżynierowie odznaczyli na “checkliście” m.in. cyfrowy zestaw wskaźników z ekranem o 12,3-calowej przekątnej, 11,9-calowy wyświetlacz dotykowy najnowszej wersji systemu MBUX i opcjonalny HUD z technologią 3D. Największą nowością wydaje się jednak... układ siedzeń. Nowa generacja SL-a będzie nieco (ale tylko "nieco" – to ważne) bardziej praktycznym samochodem dzięki konfiguracji foteli 2+2 znanej z modelu R107.

Nowy Mercedes SL – sportowa elegancja

Sam projekt kabiny łączy nowoczesny sport w wydaniu modeli AMG (w końcu SL będzie występował teraz jako Mercedes-AMG) z luksusem na poziomie “eski”. Centralnym punktem na desce rozdzielczej jest ekran systemu MBUX (teraz można go pochylać według uznania), ale w oczy rzucają się też cztery inspirowane lotnictwem okrągłe nawiewy.

Coś więcej? Na pokładzie nie zabraknie nagłośnienia Burmester z głośnikami zamkniętymi w eleganckich, metalowych obudowach. Klienci będą mogli przebierać w materiałach wykończeniowych – na liście nie zabraknie nie tylko skórzanej tapicerki Nappa z opcjonalnym przeszyciem w diamenty, ale też elementów obitych mikrofibrą Dinamica Race i kontrastowych szwów.

Nowy Mercedes SL – premiera

Nowy SL odeśle na emeryturę Mercedesa-AMG GT Roadster, dlatego inżynierowie musieli zadbać, by był to najbardziej sportowy kabriolet w historii marki. Producent uspokaja – nadwozie na całej długości będzie aż o 40% sztywniejsze niż w otwartej wersji AMG GT, a podwozie zostanie wykonane z aluminium, stali, magnezu i lekkich kompozytów, co zapewni niską masę.

Więcej o tym samochodzie dowiemy się podczas oficjalnej premiery zapowiedzianej jeszcze na tegoroczne lato. Debiut jest więc bliski, a emocje dodatkowo podkręca fakt, że w kuluarach mówi się o układzie napędowym z mocą przekraczającą 800 KM... Jedno jest pewne – będzie ciekawie!