Czasy, kiedy w Polsce kary za jazdę samochodem niezgodnie z przepisami były niskie, już dawno mamy za sobą, a śruba jest coraz bardziej dokręcana. W końcu przepisy będą karały nie tylko za prędkość i inne przewinienia dotyczące zachowania na drodze, ale też dostanie się tym, którzy już samą jazdą powodują duże zagrożenie. Kierowcy z zakazami, pijani i jeżdżący z szaleńczymi prędkościami zostaną ukarani jak nigdy wcześniej. I wszystko zacznie się 29 stycznia. Co się konkretnie zmieni?
Poznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Kierowców zatrzymują dziwne nieoznakowane radiowozy. To nie są chińskie auta. Znamy ten model od 25 lat
Jakie nowe kary dla kierowców od 29 stycznia?
Nowelizacja Kodeksu karnego przewiduje obligatoryjną dożywotnią utratę prawa jazdy dla osób łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Dotyczy to również sprawców wypadków podczas nielegalnych wyścigów, pod wpływem środków odurzających, czy tych, którzy zbiegli z miejsca zdarzenia lub spożywali alkohol po wypadku. Skala zmian może być ogromna – od 1 stycznia 2024 r. do 20 czerwca 2025 r. ukarano ponad 20 000 kierowców za złamanie zakazu jazdy.
Dodatkowo, jak przekazał PAP, minister sprawiedliwości zapowiada, że każda sprawa będzie dokładnie analizowana przez prokuratorów, sprawdzając historię kierowcy i ci, którzy w przeszłości dopuścili się wielu wykroczeń, będą dostawać surowsze kary.
Czy będzie więzienie za przekroczenie prędkości?
Najwięcej emocji budzi nowe brzmienie art. 178d Kodeksu karnego. Kierowca, który dopuści się rażącego przekroczenia prędkości, złamie inne przepisy ruchu drogowego i narazi życie lub zdrowie innych, może trafić do więzienia nawet na 5 lat. Przepisy są na tyle ogólne, że o tym, czy sprawca odpowie za wykroczenie, czy za przestępstwo, zdecyduje policjant na miejscu zdarzenia. Przyczyną zakwalifikowania przekroczenia prędkości, jako przestępstwa nie będzie to jednak po prostu szybka jazda. Kierowca musi bowiem oprócz tego rażąco naruszać inne przepisy o ruchu drogowym i w ten sposób narazić innych ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu.
- Przeczytaj także: Trójka CANARD. Włączyli nowe odcinkowe pomiary oraz fotoradar. Na autostradzie i ekspresówce
Kiedy będzie można skonfiskować samochód?
Zmiany dotyczą także przepadku pojazdu na rzecz Skarbu Państwa. Sąd będzie mógł orzec konfiskatę samochodu, jeśli kierowca złamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i będzie miał we krwi ponad 0,5 promila alkoholu. Rozszerzono także przepisy obowiązujące od marca 2024 r., dotyczące obligatoryjnego przepadku pojazdu przy stężeniu powyżej 1,5 promila. Jeśli auto nie należy wyłącznie do sprawcy, sąd orzeknie nawiązkę od 5 do nawet 500 tys. zł. Podobnie, jeśli pojazd zostanie mocno rozbity i nie będzie stanowił wartości.
Jakie kary za nielegalne wyścigi i zloty?
Nowe przepisy uderzają również w organizatorów i uczestników nielegalnych zlotów samochodowych. Każde zgromadzenie powyżej 10 pojazdów na otwartej przestrzeni wymaga wcześniejszego zgłoszenia do gminy. Brak zgłoszenia grozi grzywną do 5000 zł dla uczestników i co najmniej 2000 zł dla organizatorów. Jeszcze surowsze kary przewidziano za udział w nielegalnych wyścigach – nawet 5 lat więzienia, a w przypadku wypadku ze skutkiem śmiertelnym – do 10 lat pozbawienia wolności.
Za dwa miesiące wejdą w życie kolejne przepisy
Za dwa miesiące, od 30 marca 2026 r. driftowanie na drogach publicznych będzie karane grzywną do 5000 zł, a recydywiści zapłacą dwukrotnie więcej. Za takie wykroczenie kierowca straci prawo jazdy na trzy miesiące, a od 3 marca 2026 r. kierowcy, którzy przekroczą prędkość o ponad 50 km na godz. poza obszarem zabudowanym, automatycznie stracą prawo jazdy na trzy miesiące. W tym samym czasie 17-latkowie będą mogli ubiegać się o prawo jazdy kategorii B – pod warunkiem jazdy z doświadczonym opiekunem przez co najmniej pół roku.