Nowa generacja systemu Mazda Connect zadebiutuje w modelu CX-5 na rok 2026. To właśnie ten samochód jako pierwszy otrzyma rozwiązanie, które ma być odpowiedzią na dynamicznie zmieniające się potrzeby kierowców i technologiczny wyścig w branży motoryzacyjnej. Zmiana jest radykalna: znika pokrętło, które miało minimalizować rozproszenie uwagi, a sterowanie przenosi się na dotykowy ekran. Jak to zmienia obsługę wnętrza?
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jakie zmiany wprowadzono w kokpicie Mazdy?
Kiedy nowy system zadebiutuje w modelu CX-5?
Jakie są kluczowe metody obsługi w nowym systemie?
Czy nowy system multimedialny wspiera asystenta głosowego?
- Przeczytaj także: Ten element wyposażenia nowego samochodu doprowadzi cię do furii. Pożałujesz zmiany
Czemu Mazda pozbyła się przycisków?
Jak jednak podaje motor1.com, który rozmawiał z Matthewem Valbuena, menedżer projektu ds. technologii pokładowych i interfejsów człowiek-maszyna w Mazdzie, filozofia marki się nie zmienia, a priorytetem projektantów jest ograniczenie rozproszenia uwagi.
Mazda podkreśla, że mimo rezygnacji z pokrętła, nowy system pozostaje wierny idei skupienia kierowcy na drodze. Kluczowe funkcje pojazdu można obsługiwać na kilka sposobów, z naciskiem na przyciski na kierownicy oraz sterowanie głosowe. Osobne przyciski odpowiadają za kamerę 360 stopni, tryb M-Drive czy wybór źródła dźwięku, a informacje o aktualnym utworze pojawiają się na zegarach po każdej zmianie.
Jednak pewne kompromisy były nieuniknione. Sterowanie klimatyzacją przeniesiono na ekran dotykowy, choć opcje są stale widoczne na dolnej belce, co ułatwia obsługę. Dostępny jest także asystent głosowy. Są to więc rozwiązania znane z samochodów innych marek.
Nowa Mazda CX-5 ma zupełnie inny system multimedialny niż wszystkie dotychczas znane modeleMazda
Dlaczego Mazda wprowadziła nowy system multimedialny?
Mazda Connect debiutował w czasach, gdy nie istniały jeszcze Android Auto czy Apple CarPlay. Japoński producent musiał więc zmierzyć się z problemami integracji, gdy te dotykowe systemy pojawiły się na rynku. Druga generacja Mazda Connect z 2019 r. nie oferowała obsługi dotykiem, co spotkało się z krytyką użytkowników. Funkcja ta w końcu została przywrócona, ale oczekiwania klientów i rynek multimediów nieustannie ewoluują, a system multimedialny Mazdy, choć poprawiany, jakby stał nieco w miejscu.
- Przeczytaj także: Ten element wyposażenia nowego samochodu doprowadzi cię do furii. Pożałujesz zmiany
Konkurencja już dawno miała więcej funkcji
Z drugiej strony część użytkowników chwaliła takie podejście do obsługi samochodu. System nie rozpraszał i miał po prostu funkcje potrzebne kierowcy, bez dodatkowych opcji niekoniecznie potrzebnych do prowadzenia samochodu. Jednak dodatki, które nie służą do prowadzenia samochodu, nie zawsze są złe, co zresztą pokazała Alfa Romeo, która w swoich starych modelach nie montowała uchwytów na kubki, bo nie są one potrzebne do prowadzenia samochodu. Każdy kierowca jednak przyzna, że często się przydają. Tak samo jest z dodatkami w multimediach.
Warto również podkreślić, że choć dotykowe multimedia rodziły się w bólach we wszystkich samochodach, to wiele rozwiązań już teraz zostało doprowadzonych do poziomu na tyle wygodnego, że brak przycisków nie przeszkadza. Wymaga to jednak perfekcyjnego działania systemu i m.in. bardzo dobrego rozplanowania funkcji.
Na razie nowy system trafia do Mazdy CX-5, a inne modele będą miały jeszcze stary system Mazda Connect.