• Aż 30 proc. wypadków samochodowych to zderzenia, w których samochód uderza kilkukrotnie
  • Hyundai pracuje nad rozwiązaniem ponownego wykorzystania poduszek powietrznych podczas uderzeń wtórnych
  • Według amerykańskich statystyk najwięcej wypadków z ponownym uderzeniem ma miejsce podczas przekroczenia linii środkowej

Komplet poduszek powietrznych w samochodzie to za mało? Inżynierowie koncernu Hyundai nie kryją, że obecny system wciąż pozostawia sporo do życzenia. Poduszki nie zapewniają bowiem dodatkowej ochrony w sytuacji, gdy po pierwszym zderzeniu następuje kolejne. I wcale nie chodzi jedynie o karambol na autostradzie czy drodze ekspresowej.

Według statystyk amerykańskiej agencji NHTSA (agencja bezpieczeństwa ruchu drogowego) ok. 30 proc. wypadków samochodowych (dane z 12 lat) to takie przypadki, w którym następowało kilka zderzeń tym samym pojazdem. Najwięcej (ponad 30 proc.) odnotowano w przypadku przekroczenia linii środkowej. Najmniej zaś (4 proc.) takich, gdy po pierwszym wypadku samochód następnie uderzał w drzewo lub słup linii energetycznej.

Foto: hyundai / Hyundai
Hyundai - pierwszy na świecie system poduszek o wieloetapowej ochronie

Bez względu jednak na rodzaj zdarzenia kluczowe jest rozwiązanie jednego problemu – dalszej ochrony pasażerów, kiedy wystrzelą airbagi. Hyundai proponuje system, który ma na bieżąco analizować pozycję pasażera po początkowej kolizji. Na tej podstawie będą znów aktywowane poduszki powietrzne.

Hyundai wspomina przy tym o konstrukcji tzw. wieloskładnikowej poduszki powietrznej, przy czym niestety nie zdradza więcej szczegółów. Otwartą kwestią pozostaje zatem, czy już wykorzystana poduszka zostaje ponownie napełniona czy też Hyundai wybrał inne rozwiązanie.