Jak dotąd francuski producent stosował downsizing jedynie w przypadku jednostek benzynowych. W końcu jednak przyszedł czas i na diesla – wysłużony, 8-zaworowy motor 1.9 dCi już niebawem zastąpiony zostanie przez zapowiadaną od zeszłego roku nowoczesną konstrukcję 1.6 dCi 16V (trafi m.in. do Megane'a oraz Scenika). Mniejsza pojemność nie oznacza jednak wcale mniejszej mocy – 130 KM i ponad 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego to całkiem niezły rezultat. W porównaniu do starszej jednostki spadnie natomiast spalanie oraz – co równie ważne – emisja dwutlenku węgla. Tak dobre wyniki udało się uzyskać m.in. dzięki zastosowaniu nowego typu układu recyrkulacji spalin EGR, który (w połączeniu z filtrem cząstek stałych FAP) nie tylko „dopala” spaliny, lecz również wykorzystuje je do zwiększenia ciśnienia doładowania. Jest to możliwe dzięki małemu wymiennikowi ciepła, który schładza gazy wydechowe na tyle, by te – po przejściu przez filtr cząstek stałych – mogły ponownie trafić do układu dolotowego. Kolejną zastosowanych w jednostce 1.6 dCi nowinek technicznych jest system Thermal Control, wydatnie skracający czas potrzebny do osiągnięcia przez silnik temperatury roboczej i – co za tym idzie – obniżający zużycie paliwa (zwłaszcza zimą). Jak pokazują pierwsze testy, nowy motor odznacza się wysoką kulturą pracy (charakterystyczną dla diesli Renault), dobrą elastycznością oraz spontaniczną reakcją na dodanie gazu (brak tzw. turbodziury).Ponadto Renault pochwaliło się skrzynią biegów EDC (Efficient Dual Clutch), wyposażoną w podwójne suche sprzęgło i synchronizatory sterowane mechanizmem elektrycznym. Zastosowanie suchego sprzęgła pozwala maksymalnie zmniejszyć tarcie wewnątrz przekładni oraz zredukować spalanie i emisję dwutlenku węgla. Niestety, maksymalny moment obrotowy, jaki może przekazać na koła przekładnia EDC, to tylko 240 Nm. Oznacza to, że nowa skrzynia na razie trafi wyłącznie do aut wyposażonych w diesla 1.5 dCi/110 KM FAP (później również w benzyniaki z rodziny TCe). Pojazdy z EDC mają emitować nie więcej niż 130 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr, czyli tyle samo, auta z silnikiem 1.5 dCi/110 KM wyposażone w skrzynię tradycyjną. Kierujący będzie miał do wyboru tryb manualny (zmiana przełożeń za pomocą dźwigni, +/-) lub w pełni automatyczny. W przypadku przekładni EDC Francuzi nie przewidzieli funkcji sport – biegi dobierane będą tak, by zapewnić jak najniższe zużycie paliwa. Mimo to nowa skrzynia bardzo dobrze sprawdza się w praktyce. Biegi zmieniane są bardzo szybko (0,3 s) i bez najmniejszych szarpnięć. Jazdę w korkach ułatwia tryb „pełzania”, a ruszanie pod górkę układ Hill Assist. Megane ze skrzynią EDC będzie najtańszym tego typu autem na rynku i może poważnie zagrozić koncernowi VW (Golf DSG).

Foto: Auto Świat
Renault: nowa, dwusprzęgłowa skrzynia EDC i silnik 1.6 dCi