• 21-letni pirat drogowy z Wielkiej Brytanii był ścigany przez policjantów z drogówki Londynu i Kent oraz śmigłowiec policyjny przez 56 km
  • Po zatrzymaniu znaleziono u niego "prawo jazdy" wystawione w Legolandzie, gdzie jako mały chłopiec bawił się na torze stylizowanym na konstrukcję z Lego City
  • Żeby zdać test na dokument wystawiony przez park rozrywki, 21-latek musiał obejrzeć film o bezpieczeństwie i poprawnie pokonać tor, czego jednak nie potrafił powtórzyć w dorosłym życiu
  • Teraz grozi mu więzienie za złamanie wielu przepisów i za to, co znaleziono w bagażniku jego auta
  • Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu

Zgodnie z ustaleniami dziennika "Mirror" pod koniec lutego doszło do wielkiego pościgu za kierowcą Audi, który nie zatrzymał się na wezwanie funkcjonariuszy w Bexley w południowo-wschodnim Londynie. Kierujący pojazdem na widok policjantów zaczął uciekać ruchliwą dwukierunkową drogą w kierunku Kent, a następnie wjechał na autostradę i przedarł się na wyspę Sheppey, gdzie finalnie zatrzymał się w małym miasteczku Minster tylko dlatego, że skończyło mu się paliwo.

Pogoń trwała 30 minut i miała miejsce na odcinku 56 km, które 21-latek siedzący za sterami audi pokonywał ze średnią prędkością 112 km/godz. W pościgu oprócz policjantów drogówki z Londynu wziął również udział śmigłowiec z National Police Air Service London, który oświetlał teren za pomocą potężnego reflektora. Po złapaniu uciekiniera okazało się, że nie ma on prawdziwego prawa jazdy, a jedynie zabawkowy dokument, który w tym przypadku wydano w Legolandzie.

Uciekał z "prawem jazdy" z Legolandu i workiem marihuany

Zgodnie z ustaleniami gazety "prawo jazdy" parku rozrywki przysługuje dzieciom, które po obejrzeniu filmu o bezpieczeństwie na drodze pokonają zbudowanym z klocków samochodem elektrycznym tor Lego City. Co ciekawe, limit wzrostu dla milusińskich na tego typu torze to 1,1 m, a dokument, który miał przy sobie zatrzymany wydano w 2003 r., gdy miał zaledwie ok. 2 lat.

Drogowy pirat został aresztowany 28 lutego 2022 r., jednak po wpłaceniu kaucji wyszedł na wolność, gdzie może przebywać aż do 1 września.

— Nie, licencja Legolandu nie była powodem niebezpiecznej jazdy kierowcy, była nią duża ilość marihuany. Kierowca był ścigany z Bexley na wyspę Sheppey i aresztowany za wiele wykroczeń — napisano we wpisie na Twitterze policjantów z drogówki w Kent.

Rzecznik policji hrabstwa Kent, o czym napisał "Mirror", wyjaśnił, że 21-latek z Audi został aresztowany na miejscu pod zarzutem niebezpiecznej jazdy, braku zatrzymania pojazdu na wezwanie policji, posiadania narkotyku klasy B, prowadzenia pojazdu bez ubezpieczenia i prawa jazdy.

Źródło: Mirror