Gangu ośmiocylindrowego silnika nie zastąpią żadne głośniczki, czy sprytnie przerobiony układ wydechowy. Tak samo, jak nic nie podrobi cudownej elastyczności takich jednostek napędowych. Niestety, trzeba się pogodzić, że takie silniki przechodzą do przeszłości w masowo produkowanych modelach. Zastępują je malutkie, trzycylindrowe silniki wspomagane jednostkami elektrycznymi i czyste elektryki.

O ile w nowych autach już trudno znaleźć duży, nieekonomiczny silnik, to nie ma jeszcze z tym większego problemu na rynku wtórnym. Zajrzeliśmy do ogłoszeń na portalu Gratka, żeby zobaczyć co ciekawego z nierozsądnym ośmiocylindrowym silnikiem można aktualnie znaleźć na rynku. Okazuje się, że dla odważnych ciekawych ofert nie brakuje. Zresztą, zobaczcie sami.