Logo

Metoda kradzieży "na rejestrację" w Niemczech. Policja ostrzega. Polacy także zagrożeni

Jesteśmy świadkami coraz bardziej wyrafinowanych metod działania złodziei. Tym razem na niemieckich stacjach benzynowych można stracić swoje wszystkie pieniądze i dokumenty. Policja z Brandenburgii alarmuje: oszuści stosują psychologiczną presję i efekt zaskoczenia, by wywabić kierowców z samochodów i pozbawić ich wartościowych przedmiotów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Jakie są objawy metody kradzieży 'na rejestrację'?
Gdzie odnotowano przypadki oszustwa 'na rejestrację'?
Jak się bronić przed oszustwem 'na rejestrację'?
Czy w Polsce występują podobne oszustwa?

Jak wygląda sposób złodziei "na rejestrację"?

Przestępcy działający w okolicach Berlina zmodyfikowali swoje dotychczasowe metody na odwrócenie uwagi. Najnowszy scenariusz przewiduje, że złodzieje dyskretnie odkręcają lub zrywają tablicę rejestracyjną z upatrzonego auta, a następnie, udając przypadkowych przechodniów, wręczają ją właścicielowi, przekonując, że właśnie odpadła. Zaskoczony kierowca, chcąc sprawdzić rzekomą usterkę, opuszcza pojazd i to wystarczy. W tym czasie wspólnik przestępcy błyskawicznie plądruje wnętrze samochodu, zabierając portfele, dokumenty, elektronikę czy gotówkę.

Ostatni weekend (17–18 stycznia 2026 r.) przyniósł w Brandenburgii dwa podobne incydenty. Na autostradzie A10 w pobliżu Michendorfu 29-latek stracił portfel z dużą sumą pieniędzy. Na A2 koło Buckautal 62-letni mężczyzna padł ofiarą identycznego oszustwa — w obu przypadkach łupem przestępców padły czterocyfrowe kwoty w gotówce. Podobny incydent miał miejsce także na A13 na początku stycznia — poszkodowany stracił nie tylko pieniądze, ale i wszystkie dokumenty. Policja nie ma wątpliwości: nowa metoda okazuje się wyjątkowo skuteczna.

Teraz, w trakcie wyjazdów na ferie, kierowcy z Polski są równie narażeni na takie oszustwa, co później może utrudnić wypoczynek lub w ogóle spowodować, że będziemy musieli wrócić do ojczyzny. Kierowcy powinni pamiętać, żeby nigdy nie ufać przypadkowym przechodniom i trzymać wszystkie wartościowe rzeczy przy sobie.

Oszuści odpinają tablicę rejestracyjną i wręczają ją kierowcy. Kiedy ten wyjdzie, druga osoba okrada samochód
Oszuści odpinają tablicę rejestracyjną i wręczają ją kierowcy. Kiedy ten wyjdzie, druga osoba okrada samochódBilanol / Shutterstock

Jak się bronić przed oszustwem "na rejestrację"?

Policja w Niemczech reaguje — na parkingach i stacjach benzynowych pojawiły się już banery ostrzegawcze. Służby apelują o przestrzeganie kilku podstawowych zasad: zawsze zamykaj samochód, nawet jeśli oddalasz się tylko na chwilę. Nie zostawiaj wartościowych rzeczy na widoku — portfel, telefon czy torbę zabierz ze sobą lub dobrze ukryj. Unikaj konfrontacji z podejrzanymi osobami — przestępcy mogą być agresywni. Jeśli zauważysz próbę zastosowania tej metody, nie wdawaj się w rozmowę, nie opuszczaj auta i natychmiast powiadom niemiecką policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 110. Szczególną ostrożność zaleca się na głównych trasach wokół Berlina.

Czy w Polsce też są takie oszustwa?

Także w Polsce kierowcy nie są wolni od tego typu zagrożeń. Na parkingach przy drogach szybkiego ruchu pojawiają się przestępcy, którzy upozorowują awarie samochodów lub proszą o pomoc finansową, w zamian oferując fałszywą biżuterię. Często działają w duecie: jeden zwraca uwagę na rzekomą usterkę, drugi — wykorzystując nieuwagę — kradnie rzeczy z niezamkniętego auta. Nowa taktyka może także zawitać do Polski, więc lepiej wiedzieć, jak takie oszustwo przebiega. Policja radzi: nie zatrzymuj się, nie ufaj nieznajomym i w razie podejrzeń od razu kontaktuj się z funkcjonariuszami.

Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu