Volvo już od kilku lat zmienia się i to bardzo. Pierwsze modele nowej generacji dla wielu miłośników motoryzacji były delikatnie mówiąc szokiem. Bo czy duży SUV taki jak Volvo XC90 powinien mieć pod maską silnik o maksymalnej pojemności 2-litrów? Jak się okazuje w niczym to nie przeszkadza. Bo szwedzkiemu producentowi przyświeca jeden cel – zmniejszenie do 2025 roku o 40 procent śladu węglowego przypadającego na każdy samochód – w porównaniu z rokiem 2018, a co równie ciekawe neutralność klimatyczna w przypadku Volvo na zostać osiągnięta już w 2040 roku – czyli 10 lat wcześniej, niż przewiduje cel Porozumienia Paryskiego.

Dlatego też w Volvo w tym roku, aby zachęcić klientów do zmiany podejścia do samochodów i ogólnie mobilności przygotowało ofertę Recharge. Co to znaczy? To nic innego jak „dotacja” dla tych którzy zdecydują się na zakup hybrydy plug-in i będą ją regularnie ładować. Na czym to polega? Użytkownicy modeli volvo z silnikami hybrydowymi plug-in otrzymają od Volvo zwrot za energię wykorzystaną do jazdy w trybie czysto elektrycznym za okres 12 miesięcy. Zapytacie skąd Volvo będzie wiedziało, ile ma oddać? W obecnych czasach niemal każdy nowy samochód jest wyposażony w nowoczesne systemy connected, które nie tylko sprawiają, że podróż autem jest przyjemniejsza, ale również dostarczają użytkownikowi auta wielu informacji, do których do tej pory dostęp miały jedynie serwisy wyposażone w specjalistyczne komputery pokładowe.

W Volvo system ten nazywa się Volvo On Call i pozwala on między innymi użytkownikowi auta kontrolować ilość zużytej energii oraz udział napędu elektrycznego w przejechanym dystansie. I właśnie na podstawie danych z tego systemu, każdy użytkownik Volvo z hybrydą plug-in otrzyma zwrot kosztów ładowania za pierwsze 12 miesięcy. Przyjrzyjmy się zatem ofercie hybryd plug-in marki Volvo – bo naprawdę jest z czego wybierać.