• Volvo obiecuje dostęp do tysięcy samochodowych aplikacji poprzez sklep Google Play
  • Głosem zmienimy nagranie, stację radiową, temperaturę oraz wyślemy wiadomość. Do dyspozycji będzie asystent Google
  • Volvo już w historii korzystało z Androida w samochodzie. Był to Android 2.3 w ramach systemu Parrot Asteroid nazywany przez Volvo – Sensus Connected Touch

Volvo chwali się współpracą z Google. Znów się chwali. Wbrew pozorom to żadna nowość. To raczej powtórka z historii. Kto jeszcze pamięta starsze modele systemu Sensus Connected Touch z takich samochodów jak poprzednia generacja S60, V60 i pokrewnych zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że wówczas też stosowano dzieło Google.

Android wraca do Volvo. Oby z możliwością aktualizacji

Przed laty Volvo stosowało zmodyfikowany Parrot Asteroid, czyli francuskie radio z prehistorycznym już obecnie systemem Android 2.3. Na potrzeby Volvo przygotowano sklep z aplikacjami, który umarł równie szybko co smartfony z systemem Windows Phone. W praktyce pozostawiono użytkowników na lodzie.

Teraz ma być jednak inaczej. Volvo obiecuje dostęp do tysięcy aplikacji samochodowych. Wszystko dzięki zastosowaniu system Android w nowej generacji sprzętu multimedialnego Sensus. Wraz z nim pojawi się zatem sklep Play podobny do tego jaki znamy ze smartfonów. Na tym nie koniec. Będzie jeszcze asystent głosowy Google. A z nim wiąże się bardzo wygodne sterowanie głosowe. Samo rozpoznawanie języka polskiego przez Google działa już bardzo dobrze. Jeśli do tego dodać oczekiwanego polskiego asystenta głosowego Google (spodziewany jeszcze w tym roku) to Volvo ma szansę uplasować się w ścisłej czołówce pod względem funkcjonalności dostosowanej do lokalnych, polskich wymagań.

Głosowe sterowanie ma obejmować nie tylko korzystanie z nawigacji czy z radia, ale również sterowanie wybranymi funkcjami samochodu jak klimatyzacja. Będzie mogli również skorzystać z funkcji głosowego wysyłania wiadomości.

Oprócz map pojawi się coś, co znamy z Android Auto: mapy Google. Volvo obiecuje dostęp do informacji o ruchu drogowym (zapewne wzbogacone o zgłoszenia z Waze) i obliczanie tras alternatywnych w trakcie jazdy.

Na koniec najważniejsza wiadomość – data wprowadzenia na rynek. Ta wciąż nie jest znana. Volvo obiecuje debiut w ciągu…kilku lat.