Czy nowe jest lepsze? Niekoniecznie. Przynajmniej w przypadku systemu MirrorLink w Fabii. W trakcie testu samochodu sprawdziliśmy najnowszy smartfon HTC One M9: następcę modelu, który jako pierwszy został certyfikowany do współpracy z fabrycznym MirrorLink w Skodzie.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
HTC One M9 z MirrorLink w Skodzie. Nawigacja Sygic działa. Ale tylko podczas postoju samochodu.

Fabryczne radio Skody rozpoznaje nowy telefon. Ale nie rozpoczyna automatycznie dalszej pracy. W menu radia trzeba ręcznie wybrać telefon, by zostało nawiązane połączenie. Dopiero wówczas na ekranie w samochodzie pojawi się widok znany z telefonu. Przede wszystkim tryb samochodowy HTC. Ale nie tylko. Bez trudu wywołamy również poszczególne pulpity telefonu, aplikacje i menu ustawień. Innymi słowy w samochodzie mamy wręcz sklonowany obraz widoczny w smartfonie. O ile korzystamy z połączenia w trakcie postoju.

Wystarczy ruszyć, by automatycznie włączyła się blokada przesyłania obrazu. Wówczas na wyświetlaczu radia zobaczymy jedynie krótki komunikat z błędnym sformułowaniem w języku polskim: „Aplikacja jest niedostępne podczas jazdy”. Nie ma przy tym znaczenia jaki program jest uruchomiony w telefonie. Nawet certyfikowany przez MirrorLink iCoyote oraz nawigacja Sygic są natychmiast blokowane. Szkoda.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Tryb samochodowy włączony w telefonie HTC. Ze sklonowaniem obrazu nie ma problemu. Niemniej, gdy tylko ruszymy transfer obrazu jest automatycznie blokowany. Na ekranie radia zobaczymy tylko krótki tekst ostrzeżenia. I nic więcej.

Kto zatem zainwestował w nowe HTC One M9, by korzystać z MirrorLink w Skodzie Fabii będzie mógł do woli bawić się wszystkimi aplikacjami jedynie w trakcie postoju. Co ważne, wreszcie rozwiązano problem, z którym wcześniej borykały się Nokia, Samsung i Sony a także producenci sprzętu car audio: płynność obrazu. Nie ma opóźnień podczas przeglądania mapy (szczególnie, gdy na mapie widać mnóstwo detali takich jak budynki 3D oraz ikon miejsc POI).

Czy użytkownicy HTC One M9 a także innych telefonów z MirrorLink, które nie otrzymały certyfikatu zostaną na lodzie w przypadku Skody jak i VW? Niekoniecznie. Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie aktualizacji oprogramowania firmowego sprzętu w samochodach jak i telefonów. Osobną kwestią pozostaje, czy obie strony (koncerny samochodowe oraz producenci smartfonów) będą zainteresowane, by ułatwić życie swoim klientom.

Aktualizacja: Skoda rozszerza gamę kompatybilnych telefonów. Prócz HTC One M8 będzie można również skorzystać z HTC Eye, Samsunga Galaxy Note 4 oraz Sony Xperia Z3. Niewykluczone, że w najbliższej przyszłości do grona dołączy także Samsung Galaxy S6 w obu wersjach ekranu.