Miejski hatchback „ubrany” w Trussardi wyróżnia się modną stylizacją. Nadwozie ma kolor „Caffe” i po raz pierwszy w Pandzie może być matowe (lub metalizowane; pozostałe kolory to: Biały Gelato, Czarny Cinema i Szary Colosseo). Wiele detali wykończono w eleganckiej czerni: osłony zderzaka, relingi dachowe, obudowy lusterek bocznych i 15-calowe aluminiowe obręcze kół. Na trzecich szybach bocznych i kapslach felg pojawiły się symbole charta (znak rozpoznawczy marki), a na listwach bocznych - napisy „Trussardi”.

Wnętrze Fiata Pandy również przeszło metamorfozę. Czerń miesza się z brązem na desce rozdzielczej oraz fotelach, obszytych skórzano-tekstylną tapicerką. Tutaj również nie brakuje detali Trussardi - m.in. grafika na oparciach, napis na pasach bezpieczeństwa, logo na kierownicy. Na pokładzie zamontowano ponadto radio Uconnect, umożliwiające podłączenie urządzeń mobilnych.

Pod maską bez zmian. Fiat Panda Trussardi jest napędzany benzynowym silnikiem 1.2 l o mocy 69 KM, współpracującym z ręczną skrzynią biegów. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 14,2 s, ale to nie osiągi są najważniejsze. W tym przypadku chodzi o stylowe przemieszczanie się po miejskich ulicach.

Fiat Panda Trussardi kosztuje 57 100 zł. Pierwsze egzemplarze są już dostępne w polskich salonach.