Pierwszy Mustang Mach 1 debiutował w Stanach Zjednoczonych w 1969 roku i stanowił rozwinięcie wersji GT. Auto wyposażone w wyczynowe zawieszenie i mocne silniki V8 szybko zdobyło uznanie klientów. Kilka generacji tego modelu znalazło na świecie ponad 300 tys. nabywców. Nigdy jednak Mustang Mach 1 nie był oficjalnie sprzedawany na Starym Kontynencie. Na szczęście Ford wreszcie dojrzał do tej decyzji i oficjalnie poinformował, że najnowsza odsłona tego superauta będzie dostępna w europejskiej ofercie. Idealną imprezą motoryzacyjną do ogłoszenia tej nowiny był organizowany w Goodwood Tydzień Prędkości, na którym prezentowane są najlepsze sportowe samochody świata.

Ford Mustang Mach 1 – styl legendy

Już sam wygląd modelu za sprawą podwyższonej maski z charakterystycznym szeroki pasem z onaczeniem „Mach 1” (to kultowe logo znajdziemy także na tylnej klapie i przednich błotnikach) i wąskimi pasami po bokach nadwozia oraz unikalnymi dla tej wersji 19-calowymi alufelgami z oponami Michelin Pilot Sport 4, wyraźnie nawiązuje do kultowych wcieleń Mustanga z lat. 60. i 70. ub. wieku. W najnowszym wydaniu Mustang dostał też dwuczęściowy grill, zmienioną dolną osłonę chłodnicy i splitter oraz boczne wloty powietrza, które razem wpływają zarówno na poprawę aerodynamiki jak i chłodzenia. Co ciekawe, Mustang Mach 1 ma też tylny dyfuzor pochodzący z Mustanga Shelby GT500 (dostępny w USA) i generuje o 22 proc. większą siłę docisku aerodynamicznego niż Mustang GT.

Auto dostępne będzie w jednym z ośmiu zarezerwowanych dla tej wersji kolorów nadwozia oraz kombinacji pasów z kontrastującymi liniami.

Wnętrze utrzymane jest w ciemnej kolorystyce Ebony i wykończone aluminiowymi detalami Dark Engine. Standardem są: sportowe fotele ze skórzaną tapicerką z szarymi przeszyciami, tabliczka z logo „Mach 1” na desce rozdzielczej z indywidualnym numerem seryjnym egzemplarza, ozdobne listwy progowe oraz specjalna powitalna animacja na 12-calowym wyświetlaczu cyfrowych zegarów. W wyposażeniu znalazły się ponadto system multimedialny Ford SYNC 3 wraz z 12-głośnikowym audio firmy B&O i FordPass Connect.

Ford Mustang Mach 1 – charakter mocy

Pod maskę modelu trafił aluminiowy silnik 5.0 V8 o mocy 460 KM i momencie obrotowym wynoszącym 529 Nm. Zamontowano w nim układ dolotowy Open Air Induction System, kolektor dolotowy i przepustnice z wersji Mustang Shelby GT350 oraz dopasowano oprogramowanie modułu sterującego pracą całego układu napędowego. Z GT350 pochodzi również dodatkowa chłodnica oleju silnikowego i podstawa filtra oleju, które pozwalają zapewnić optymalny przepływ oleju i wysoką wydajność przy dużych obciążeniach. Także brzmienie aktywnego układu wydechowego z końcówkami o średnicy 4,5 cala ma jasno dawać do zrozumienia z jakim autem mamy do czynienia.

Do przeniesienia momentu na tylne koła Mach 1 wykorzystuje 6-stopniową, manualną skrzynię Tremec 3160. Ta sportowa przekładnia, po raz pierwszy dostępna w Europie, wyposażona jest w sprzęgło dwutarczowe i system płynnej redukcji biegów z charakterystycznym podbiciem obrotów silnika w momencie zmiany przełożenia na niższe. Kierowca może też przełączać kolejne biegi w górę bez zdejmowania nogi z pedału gazu. Ma też wydajną chłodnicę oleju, dzięki czemu może działać sprawniej podczas jazdy na pełnych obrotach. W parze z tą przekładnią występuje mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu.

Opcjonalnie Mach 1 może zostać też wyposażony w automatyczną, 10-stopniową przekładnię, w której konwerter momentu obrotowego i oprogramowania dopasowano do charakteru samochodu. W tym wariancie zastosowano także drugą chłodnicę oleju chłodzoną powietrzem, aby układ działał bez zakłóceń np. podczas ekstremalnej jazdy na torze. W obydwu wersjach skrzyń biegów standardem jest też dodatkowy układ chłodzenia tylnej osi.

Na tym nie koniec „wyczynowych” przeróbek. Mach 1 ma zawieszenie o zmiennych nastawach z adaptacyjnymi amortyzatorami MagneRide, reagującymi w czasie rzeczywistym na zmieniające się warunki drogowe, sztywniejsze sprężyny przednie i stabilizator, zmienioną kalibrację elektrycznego wspomagania układu kierowniczego (EPAS) oraz wspomaganie układu hamulcowego przystosowane do potencjału samochodu.

Ford zapewnia, że dzięki tym wszystkim modyfikacjom Mach 1 jest najszybszym i najlepiej prowadzącym się seryjnym Mustangiem, jaki trafił na europejski rynek. Niestety, nie podał jeszcze oficjalnych danych o osiągach. Można przypuszczać, że będą nie gorsze niż wersji Bullitt, która dysponuje taką samą mocą i w wersji z manualną skrzynią przyspiesza do „setki” w 4,6 s.

Ford Mustang Mach 1 – obiekt pożądania

Nie znamy jeszcze cen pierwszego Mustanga Mach 1 w Polsce. Wiadomo natomiast, że auto pojawi się u dilerów Forda najwcześniej w lutym przyszłego roku. Będzie pewnie droższe od Bullitta, którego wyceniono na niespełna 260 tys. zł, ale z pewnością warte, by dopłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy.