W kwestii stylizacja nadwozia nie ma wielkiego zaskoczenia. Europejska wersja nowego Nissana Navary wygląda identycznie jak modele sprzedawane w Azji czy Ameryce. A to oznacza zaokrąglony przód z mocno zaznaczonym grillem i przetłoczoną maską. Nieco delikatniej prezentuje się też linia boczna oraz tył auta. W stosunku do swojego poprzednika, bazowa wersja pick-upa otrzyma o 67 mm dłuższą przestrzeń załadunkową.

Nowoczesne rozwiązania pojawiają się również w kabinie pasażerskiej Nissana Navary NP300. Kierownica jest zgrabna i ładna, zegary bardzo czytelne, a konsola centralna dobrze rozplanowana i uzupełniona dużym, dotykowym ekranem.

Zdaniem Japończyków jedną z największych zalet czwartej generacji Nissana Navary będzie poprawiony komfort jazdy oraz większa stabilność na drodze. Efekt udało się osiągnąć m.in. za sprawą zastosowania nowoczesnego tylnego zawieszenia wielowahaczowego w modelu z podwójną kabiną.

Po raz pierwszy w japońskim pick-upie pojawi się diesel o pojemności 2,3 litra. W czwartej odsłonie Nissana Navary jednostka będzie rozwijać 160 lub 190 koni mechanicznych. Dodatkowo ma być aż o 24 procent bardziej oszczędna od motoru stosowanego u poprzednika. Nowy silnik wysokoprężny dCi zawdzięcza wysoką moc zastosowaniu układu podwójnego doładowania.

Nissana Navarę NP300 kupujący będzie mógł skonfigurować w wersji z napędem na jedną lub dwie osie. W ofercie pojawi się 6-biegowa skrzynia manualna albo 7-biegowa automatyczna. Nowy pick-up otrzyma także zastrzyk nowoczesnej technologii. Kierowcy będą mogli wybrać z listy opcji m.in. kamerę 360 stopni, tempomat, system wspomagania zjazdu ze wzniesienia oraz czujniki parkowania.