- Nowe wersje Arteona – Shooting Brake i sportowe R – to realizacja marzenia o samochodach budzących żywe emocje
- Modyfikacje stylistyczne są zwyczajowym elementem face liftingu, natomiast upgrade techniczny był konieczny na tym etapie rozwoju multimediów
- Nowe wersje: 320-konna R (dla miłośników adrenaliny) i hybrydowa plug-in (dla świadomych ekologicznie)
Volkswagen ma już za sobą nie całkiem udane podejście do segmentu premium. Phaeton produkowany w latach 2002-16 odniósł zaledwie umiarkowany sukces i przyjął się na dobre tylko na chińskim rynku. Dlatego teraz Volkswagen mniej mówi o premium, a więcej o awangardzie. To także nowa jakość, bo Volkswagen z awangardą się raczej nie kojarzy. Za to z solidnością i praktycznością jak najbardziej. Ale kto chciałby produkować tylko solidne i praktyczne samochody? Pewnie wielu by się znalazło, jednak Volkswagenowi marzą się auta, które chwytałyby za serce. I Shooting Brake może to marzenie spełnić. Bo sam Arteon w wersji pięciodrzwiowego coupé już nie wystarczy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Volkswagen Arteon Shooting Brake – marzenie głowy rodziny
Volkswagen Arteon produkowany jest od 2017 roku, więc face lifting, zwłaszcza w kontekście nowych napędów i multimediów był nieunikniony. Od dawna jednak wiadomo, że na zwykłej modernizacji się nie skończy, że Volkswagen ma w zanadrzu nową wersję nadwoziową. Nie jakieś zwykłe kombi – to może mieć Passat, Arteona stać na Shooting Brake'a. Współcześnie Mercedes celuje w tym typie nadwozia; Panamerę Sport Turismo Porsche określiło jako Shooting Brake'a, mówi się tak też o Ferrari FF. Dobre towarzystwo, w którym Volkswagen z Arteonem chciałby się znaleźć.
Stylistycznie wszystkie warianty zostały modernizowane. Z przodu nowe są zderzaki, uwagę zwraca opcjonalny pas świateł, ciągnący się w poprzek przodu nadwozia, łącząc reflektory – w nocy taki Arteon będzie się wyróżniał. Z tyłu LED-owe światła mają nową grafikę, zmianom poddano także kształt zderzaka.
Przeczytaj też:
- Volkswagen Arteon 2.0 TSI DSG 4Motion – „gran turismo dla ludu”
- Volkswagen T-Roc R – jest mocny, ale czy też bezkompromisowy?
- Ford Focus kontra Mazda 3, Skoda Scala i Volkswagen Golf
Shooting Brake w całej swojej okazałości prezentuje się z boku. Dach został w stosunku do limuzyny wydłużony, za środkowym słupkiem lekko się pochyla. Pozostawia jednak potężną przestrzeń bagażową – do 1632 l (w fastbacku – 1557 l). Nowa linia dachu przyczynia się do wyższego komfortu podróżowania w drugim rzędzie foteli – tu już we wcześniejszej wersji długonodzy mogli swobodnie usiąść, teraz mają też dość miejsca nad głowami. Obie wersje nadwoziowe mają rozstaw osi 2840 mm, ogólną długość 4866 mm i maksymalną długość przestrzeni ładunkowej – 2092 mm.
Nowy kokpit mają wszystkie wersje Arteona. Topowy model Volkswagena nie jest tu w żadnym razie kalką z Passata – ma swoją własną deskę rozdzielczą i nową kierownicę z powierzchniami dotykowymi do sterowania systemami asystenckimi. Cyfrowy kokpit o przekątnej wyświetlacza 10,25 cala należy do wyposażenia seryjnego (Digital Cockpit Pro). Nad tradycyjnie obsługiwanym panelem klimatyzacji na konsoli środkowej znajduje się ekran dotykowy zestawu informacyjno-rozrywkowego (przekątna 8,0 lub 9,2 cala w zależności od wersji). Arteon jest zawsze online, bezprzewodowo wgrywa aplikacje poprzez Apple Car Play i Android Auto, otrzymuje także inteligentną obsługę głosową, mającą rozumieć naturalne polecenia.
Volkswagen Arteon – wersje napędowe
Przy okazji face liftingu pokazano także sportową wersję R, która będzie nowym topowym Arteonem. Napędza ją 2-litrowy turbodoładowany silniki 2.0 o mocy 320 KM i maksymalnym momencie obrotowym 420 Nm. Nowy jest napęd na 4 koła z Torque Vectoring, który dzięki odpowiedniemu podziałowi momentu obrotowego między osiami i tylnymi kołami dostarczyć ma emocjonujących wrażeń z jazdy. Oprócz wzbogaconego wyposażenia seryjnego, np. w adaptacyjny układ jezdny, do standardowych możliwości Arteona R należy tryb jazdy Race uruchamiany za pomocą przycisku R na sportowej kierownicy.
Bardziej zaangażowani ekologicznie nabywcy mogą wybrać nową wersję hybrydową plug-in. W Arteonie eHybrid silnik spalinowy TSI o mocy 156 KM i 115-konny silnik elektryczny współpracują, osiągając moc systemową 218 KM. Akumulator litowo-jonowy ładowany z zewnątrz umieszczony w podłodze przed tylną osią zaopatruje silnik elektryczny w prąd. System został tak zaprojektowany, żeby na krótkich trasach, zwłaszcza w mieście, poruszać się w trybie elektrycznym – cicho i bezemisyjnie. Do przenoszenia napędu na przednią oś służy 6-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa, skonstruowana specjalnie dla modeli hybrydowych Volkswagena.
Poza tym w ofercie znajdą się dwa diesle TDI o mocy 150 i 200 KM – oba z podwójnymi katalizatorami SCR i – oprócz topowego R – dwa turbodoładowane benzyniaki TSI (190 i 280 KM). Face liffting Arteona spodziewany jest w drugiej połowie roku, natomiast wersji R – w 2021 r.
Volkswagen Arteon Shooting Brake – naszym zdaniem
Arteon to już nie jest tylko „taki lepszy Passat”. Najładniejszy Volkswagen zyskał niezależny charakter, do czego wydatnie przyczyniła się nowa wersja nadwoziowa, będąca kombinacją stylowego kombi z gran turismo. Wydaje się przy tym, że Arteon nic nie stracił z praktycznych cnót Volkswagenów, o czym jednak szczegółowo przekonamy się po pierwszych testach.
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon Shooting Brake (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon R (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon R (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon R (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon R (2020)
Volkswagen
Volkswagen Arteon R (2020)