• Przyspieszenie do 100 km/h w 4,3 s i prędkość maksymalna 250 km/h. Peugeot zdradza pierwsze dane techniczne.
  • W samochodzie wykorzystano łącznie 3 silniki – 2 elektryczne oraz jeden spalinowy PureTech 200 1,6 l
  • Hybrydowe 508 to wersja z napędem na 4 koła. Za napęd tylnej osi odpowiada silnik elektryczny o mocy 200 KM

Dziś – nie więcej niż 225 KM. Póki co mocniejszej wersji Peugeot 508 nie ma w salonach. Nic nie zmieni się jesienią, gdy pojawią się długo oczekiwane hybrydy. Granicą wciąż pozostanie 225 KM. Wszystko jednak ma swój kres. Peugeot zapowiada bowiem jeszcze mocniejszą odmianę hybrydową. Zobaczymy ją na salonie samochodowym w Genewie.

Nowa wersja to na razie koncept o dość długiej nazwie Concept 508 Peugeot Sport Engineered. W praktyce oznacza to sedana (a właściwie liftbacka) w wersji hybrydowej z trzema silnikami. Pod elegancką karoserią zmieszczono bowiem dwa silniki elektryczne oraz konwencjonalny spalinowy. Z przodu znajdziemy zatem benzynowy PureTech 200 o mocy 110 KM oraz elektryczny o mocy 110 KM. Z tyłu zaś wbudowano kolejny silnik elektryczny o mocy 200 KM. Łącznie zatem do wykorzystania jest…. Cóż, Peugeot na razie zdradza jedynie dane dotyczące maksymalnego momentu obrotowego, który wynosi 500 Nm.

Peugeot za to nie ma nic do ukrycia w kwestii osiągów. Hybrydowe 508 ma się bowiem rozpędzać od 0 do 100 km/h w ciągu 4,3 s. Przyspieszenie od 80 km/h do 120 km/h zajmie zaś zaledwie 2,5 s. Nieco dłużej poczekamy na osiągnięcie 180 km/h – 9,3 s. Finalnie rozpędzimy auto do 250 km/h. To według Peugeota osiągi na miarę auta spalinowego z silnikiem o mocy 400 KM.

Układ elektryczny to nie tylko silniki. Usportowiona wersja 508 została bowiem wyposażona w baterie 11,8 kWh. Tu akurat niespodzianki nie ma. Dokładnie taki sam zestaw akumulatorów zastosowano w odmianie hybrydowej, która jesienią pojawi się w salonach.

Na więcej szczegółów trzeba będzie poczekać do marcowego salonu samochodowego w Genewie. Być może wówczas dowiemy się czy i ewentualnie, kiedy nowy model może trafić do sprzedaży.