• Yaris GR ma najmocniejszy i najbardziej wysilony, 3-cylindrowy silnik dostępny w seryjnie produkowanym samochodzie: 161 KM z litra pojemności!
  • Stosunek masy do mocy wynosi 4,9 kg/KM
  • W sprzedaży auto pojawi się pod koniec 2020 roku

W grudniu 2019 r. mieliśmy już okazję przejechać się częściowo zamaskowanym prototypem Yarisa GR, ale dopiero teraz Toyota pokazała samochód w pełnej krasie i odsłoniła (prawie wszystkie) techniczne karty. Premiera odbyła się 10. stycznia podczas Tokyo Auto Salon (nie mylić z Tokyo Motor Show!) – to targi dedykowane tuningowi i samochodom wyczynowym.

Jeszcze podczas naszego grudniowego spotkania na torze Estoril inżynierowie Gazoo Racing obiecywali „ponad 250 koni i więcej niż 350 Niutonometrów” – teraz wiemy, że trzycylindrowe 1.6 z turbodoładowaniem osiąga dokładnie 261 KM i 360 Nm. Przy masie własnej 1280 kg (Toyota nie precyzuje według jakiej normy, zaznacza tylko, że jest to masa bez kierowcy) oznacza to stosunek masy do mocy 4,9 kg/KM.

Toyota GR Yaris – na bazie rajdowych doświadczeń i baza dla nowej rajdówki

Yaris GR powstał na bazie doświadczeń fabrycznego zespołu WRC i według wytycznych Tommiego Mäkinena (kierownik teamu Gazoo Racing), a także pod specjalnym nadzorem Akio Toyody – szefa Toyoty. Dzięki temu firma nie szczędziła budżetu na Yarisa GR i wyposażyła swojego małego potwora w zaawansowane technicznie rozwiązania. Jest to całkowicie odrębny projekt od „cywilnego” Yarisa i stanowi też bazę homologacyjną dla nowej rajdówki WRC.

Kluczowymi aspektami w rozwoju konstrukcji były udoskonalenie aerodynamiki, korzystny rozkład mas i niska masa auta. Dlatego Yaris GR otrzymał trzydrzwiowe nadwozie o długości 3995 mm i stosunkowo duży rozstaw osi wynoszący 2558 mm. Rozstaw kół także przebija większość supermaluchów segmentu B: z przodu wynosi 1530 mm, a z tyłu nawet o 60 mm więcej. Poza tym tkwi tam zawieszenie z podwójnymi wahaczami! Z kolei linia dachu (wykonanego z tworzywa wzmacnianego włóknem węglowym) przebiega aż o 91 mm niżej niż w pięciodrzwiowym „cywilnym” nowym Yarisie. Dla lepszego balansu kilogramów silnik cofnięto w stronę kabiny, a akumulator wylądował z tyłu pod bagażnikiem. Z aluminium wykonano maskę, drzwi i tylną klapę.

Toyota GR Yaris – kute BBSy „Made in Japan”

Milimetry robią wrażenie jeśli się zna odpowiedni kontekst, natomiast efektowny wygląd mówi sam za siebie. W Yarisie GR „robotę robią” ogromna „paszcza” z wlotami powietrza, szerokie i wystające tylne błotniki oraz opadająca linia dachu w stylu coupe z bardzo niską szybą. Ta sylwetka wygląda o wiele bardziej łobuzersko niż Yaris GRMN bazujący na poprzedniej generacji małej Toyoty. 18-calowe felgi może nie mają wymyślnego wyglądu, ale nie to jest ważne: w opcji można mieć bowiem kute BBS-y ze szpanerskimi napisami „Made in Japan” i „Forged”, obute w Micheliny Pilot Sporty 4S.

Perłą w konstrukcji Yarisa GR jest jego układ napędu na 4 koła, ochrzczony „GR-FOUR” – to bezpośrednie nawiązanie do Celiki GT-FOUR, którą kierowcy Toyoty w latach 80. i 90. świętowali serie triumfów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. System 4x4 wykorzystuje błyskawicznie reagujące sprzęgło. Teoretycznie jest w stanie przenieść nawet 100 proc. napędu na przednią lub tylną oś. W praktyce o proporcji decyduje jednak kierowca poprzez wybór trybu jazdy: Normal (60:40), Sport (30:70) lub Track (50:50). Z kolei rozdziałem momentu między koła na prawej i lewej stronie zarządzają dwa mechanizmy różnicowe o ograniczonym poślizgu typu Torsen (opcja w pakiecie Circuit). Żaden z obecnie dostępnych małych, sportowych hatchbacków nie ma tak zaawansowanego układu przeniesienia napędu. Skrzynia biegów? Wyłącznie 6-biegowy manual – też już powoli rarytas w tej klasie.

Toyota GR Yaris – silnik z rozwiązaniami z motosportu

W przypadku silnika postawiono na turbodoładowaną jednostkę trzycylindrową – Toyota twierdzi, że to ze względu na masę, natomiast istnieje prawdopodobieństwo, że takie konstrukcje w końcu trafią też do rajdówek. Spośród rozwiązań wyniesionych z motosportu inżynierowie zwracają uwagę na system chłodzenia tłoków olejem natryskiwanym przez zestaw dysz, zawory wydechowe o zwiększonej średnicy i obrobiony maszynowo układ dolotowy. Pojemność skokowa wynosi 1618 cm3, stopień sprężania 10,5:1, a układ zasilania tworzą wtrysk pośredni i bezpośredni, czyli rozwiązanie, które Toyota określa jako D4S.

Toyota GR Yaris – ile będzie kosztować?

Silnik pozwala rozpędzić się do elektronicznie ograniczonych 230 km/h. Niewiadomą pozostaje w jakim zakresie obrotowym jednostka osiąga maksymalne moc i moment, czas przyspieszenia 0-100 km/h też jest jeszcze niedoprecyzowany – Toyota na razie podaje „mniej niż 5,5 s”. Być może doszlifowuje jeszcze układ wspomagający szybkie ruszanie? Ceny Yarisa GR Toyota też jeszcze nie zdradza, ale jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć ma ona oscylować w granicach 140 tys. zł.