Potrzebne jak ciepła czapka: Test opon zimowych w rozmiarze 195/65 R 15 T/H

Podziel się
A6 OGŁOSZENIE PRYWANTE!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
S-Type wyjątkowy po liftingu !! MANUAL !!
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Sprinter
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Zafira 2.0DTI TANIA I ŁADNA Z KLIMĄ
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Meteorolodzy ostrzegają przed zbliżającą się długą i śnieżną zimą. Mogą się mylić, ale i tak czas już pomyśleć o „zimówkach”

Kiedy kilkanaście lat temu sprzedawcy opon zaczynali przekonywać do kupowania opon zimowych, nie brakowało samozwańczych ekspertów twierdzących, że to tak naprawdę gadżet dla tych, którzy nie potrafią jeździć, bo „dobry kierowca poradzi sobie nawet na łysych gumach”. Na szczęście od tamtego czasu sporo się zmieniło. Ubiegłoroczne badania polskiego rynku pokazują, że już ponad połowa kierowców samochodów osobowych używa opon sezonowych, czyli dopasowanych do pory roku.

Najtańsze opony zimowe kupisz TUTAJ!

Coraz większy ruch na drogach, mocniejsze auta oraz fakt, że opony letnie są znacznie mniej uniwersalne niż kiedyś – wszystko to sprawia, że używanie „zimówek” lub przynajmniej opon całorocznych (test ogumienia całorocznego opublikowaliśmy dwa tygodnie temu w numerze 40/2010) stało się koniecznością. Nasze testy nie służą więc temu, by udowodnić, że zakup opon zimowych ma sens – chodzi nam o znalezienie ogumienia, które spisuje się najlepiej. Oczywiście, nie obyło się bez przetestowania w warunkach zimowych również kompletu opon letnich. Wyniki powinny dać do myślenia nawet zatwardziałym przeciwnikom sezonowej wymiany ogumienia.

Po raz kolejny okazało się, że to, iż wszystkie „zimówki” wyglądają niemal tak samo (mają bieżnik o agresywnej rzeźbie, poprzecinany tysiącami lamelek), nie oznacza, że w warunkach drogowych sprawują się choćby podobnie. Różnice między poszczególnymi modelami są naprawdę duże. Drugi ważny wniosek: przy wyborze ogumienia nie można polegać tylko na renomie marki. To prawda, że jak zwykle wygrały opony znanych firm, ale tym razem wśród przegranych – obok ogumienia z najniższej półki – znalazły się też produkty markowe.

Trakcja - Podczas prób sprawdzających trakcję opon (po wyłączeniu w aucie wszelkich systemów wspierających kierowcę) Trakcja na śnieguswoimi możliwościami zabłysnął Goodyear UltraGrip 7+. Kierowcy aut wyposażonych w opony marek Dunlop, Continental, Pirelli i Michelin też nie muszą obawiać się ośnieżonych podjazdów.

Hamowanie na śnieguHamowanie - W trakcie tej próby przydają się tysiące lamelek oraz miękka mieszanka gumowa – to dzięki nim „zimówki” wgryzają się w pokrytą śniegiem nawierzchnię. Niespodzianka: opona bieżnikowana Profil zapewnia najkrótszą drogę hamowania. Na gumach letnich auto bezradnie sunie do przodu.

Prowadzenie na śniegu - Nawet na ubitym śniegu można jeździć dynamicznie, ale pod warunkiem, że auto Prowadzenie na śniegu wyposażone jest w opony o ponadprzeciętnie dobrych właściwościach zimowych. Niedroga Sava Eskimo S3 radzi sobie najlepiej z przenoszeniem sił bocznych, dzięki czemu wygrywa na odcinku służącym do testowania prowadzenia. Opony marek Firestone oraz Toyo rozczarowują kiepską stabilnością podczas pokonywania zakrętów.

AquaplaningAquaplaning - W naszym klimacie woda na drodze to zimą nic nadzwyczajnego. Opady deszczu i roztopy występują równie często jak przymrozki i śnieżyce. Mając na kołach opony marek Continental lub Dunlop, nie trzeba bać się aquaplaningu – oczywiście, pod warunkiem zachowania rozsądnego tempa jazdy. Na mokrej nawierzchni wyraźnie ujawniają się słabe strony tanich opon Duro oraz Profil.

Prowadzenie - Na mokrej nawierzchni zadziwiająco dynamicznie prowadzą się opony marek Vredestein, Continental oraz Prowadzenie na mokrej nawierzchniDunlop. W tej dyscyplinie „zimówki” zwykle wypadają słabo, jednak tym razem przewaga opon letnich przynajmniej w kilku przypadkach okazała się minimalna. Widać postęp!

Jazda po okręguJazda po okręgu - W czasie jazdy po okręgu opony marek Continental, Vredestein oraz Dunlop pokazały, jak dobra może być przyczepność nowoczesnych „zimówek”. Na tanich oponach Profil oraz Duro jeździ się za to tak, jakby na drodze rozlany był olej, a nie woda – trudno utrzymać panowanie nad samochodem. 

Hamowanie - Gwałtowne hamowanie z prędkości autostradowej? Właścicielom aut wyposażonych w opony Duro życzymy, Hamowanie na mokrymżeby nigdy nie musieli tego doświadczyć – wrażenia mogą być piorunujące. Na oponach bieżnikowanych zachowanie auta też nie jest bezpieczne. Trzeba się pogodzić z tym, że nowoczesne technologie, sprawiające, że jazda po mokrej nawierzchni na oponach zimowych nie powoduje automatycznie przypływu adrenaliny, są drogie. Tanie opony muszą się obyć bez nich.

Hamowanie - Podczas gwałtownego hamowania relatywnie wąskie „195-ki” mają problem z zachowaniem stabilności. Hamowanie na suchymNawet na najlepszych w tej próbie Dunlopach testowy Golf zatrzymywał się o całą długość auta dalej niż na oponach letnich. 

Komfort - Opony w „klasycznym” rozmiarze 195/65 R 15 w przeciwieństwie do modnych gum o niskim profilu zapewniają z reguły co najmniej przyzwoity komfort. Po prostu na nierównościach uginają się mocniej. Według testujących najprzyjemniej jeździ się na oponach Pirelli Snowcontrol, a nieco „twardziej” toczą się „zimówki” marek Toyo, Duro oraz Profil.

Prowadzenie - Szybkie reakcje na ruchy kierownicą, stabilność podczas pokonywania zakrętów – opony marek Vredestein,Prowadzenie na suchym Dunlop oraz Toyo zachowują się na suchym torze niemal tak dobrze jak  gumy letnie. Znacznie wolniej jeździ się w takich warunkach na „zimówkach” marek Profil, Firestone oraz Duro.

Opory toczeniaOpory toczenia - Wbrew obiegowej opinii nowoczesne opony zimowe toczą się z mniejszymi oporami od letnich. Najwięcej na paliwie można zaoszczędzić, używając „zimówek” Goodyear UltraGrip 7+. Według naszych obliczeń wyposażone w nie auto powinno spalić o ok. 4 proc. mniej paliwa niż na typowych oponach letnich.

Hałaśliwość zewnętrzna - W tej kategorii stawka jest wyjątkowo wyrównana, a różnice między poszczególnymi modelami Hałaśliwość– naprawdę niewielkie. Najcichsze okazały się Goodyeary, a najbardziej hałasują opony Toyo Snowprox S942. Potwierdzenia nie znalazł obiegowy pogląd, że „zimówki” są głośniejsze od opon letnich. 

Podsumowanie - Opony zimowe z roku na rok stają się coraz lepsze. To nie znaczy, że coraz lepiej zachowują się na śniegu, bo z tym radziły sobie też starsze modele. Teraz konstruktorzy walczą o to, by korzystanie z ogumienia sezonowego wymagało jak najmniejszych wyrzeczeń. Nowe „zimówki” spisują się nieźle zarówno na śniegu, jak i na asfalcie, nie hałasują i pozwalają na jazdę z dużymi prędkościami.  To właśnie za wszechstronność płacimy, gdy kupujemy ogumienie z wyższej półki. Opony tanie jak zwykle przegrały, ale i wśród kandydatów o przyzwoitej renomie wpadek nie brakowało. Dlatego zawsze warto śledzić testy!

Wyniki testu opon zimowych

Dodaj komentarz

Komentarze