Sprawdziliśmy co się psuje w silniku 1.2 FIRE grupy Fiata
rrybicki, wydanie: 30/11, 02.08.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Z czym kojarzy wam się Fiat? Z małymi samochodami i niewielkimi silnikami. Oto jedna z takich jednostek: ma niedużą pojemność skokową, jest stosunkowo nieskomplikowana i odznacza się niezłą trwałością. Oczywiście, nie jest zupełnie wolna od wad, ale jej eksploatacja nie kosztuje dużo
Pierwsze motory Fiata z rodziny Fire (Fully Integrated Robotised Engine: nazwa pochodzi od pionierskiego wówczas, w pełni zrobotyzowanego sposobu produkcji) pojawiły się na rynku w 1983 r., czyli – jak na standardy motoryzacyjne – wieki temu.
Kiedyś napędzały Pandę I oraz Uno, dziś (oczywiście, w znacznie zmodernizowanej formie) znajdziemy je pod maską nowoczesnych modeli, m.in. takich jak „pięćsetka” czy Punto Evo. Co sprawia, że silniki Fire przez tak długi okres utrzymały się na rynku?
Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć na przykładzie jednej z najpopularniejszych jednostek z tej rodziny. Silnik o pojemności skokowej 1242 cm3 – bo o nim mowa – zadebiutował na rynku w 1993 r. i był w zasadzie rozwinięciem koncepcji najstarszych motorów Fire zasilanych gaźnikiem. Odmianę 1.2 od początku wyposażono we wtrysk paliwa: najpierw jednopunktowy (SPI), później wielopunktowy (MPI).
>>> Fiat Panda 1.1 Active - Polak potrafi
W pierwszym etapie rozwoju w 1,2-litrowym benzyniaku stosowano głowicę ośmiozaworową, a od 1997 r. – również szesnastozaworową (oznaczenie Super Fire).
Jedną z największych zalet silników Fire jest ich prosta konstrukcja, dzięki której możemy liczyć na niewygórowane koszty obsługi oraz dość wysoką trwałość. Motory te bez większych ingerencji potrafią pokonać nawet 300-400 tys. km.
Aby jednak cieszyć się bezawaryjną jazdą, trzeba przestrzegać kilku zasad. Podstawowa to regularna kontrola poziomu oleju – dotyczy to zarówno wersji ośmio-, jak
i szesnastozaworowych (choć większy apetyt wykazują z reguły te drugie). Ponadto wielu użytkowników ma negatywne doświadczenia ze stosowanym przez Fiata olejem marki Selenia: po zmianie na środek innej firmy (oczywiście, o takich samych parametrach) zużycie wyraźnie spada.
Poza tym, tak jak w przypadku innych jednostek Fiata z tego okresu, warto pamiętać o terminowej wymianie paska rozrządu. Choć producent określił interwał na
120 tys. km, radzimy skrócić go do 80-90 tys. km. Przy okazji warto wymienić pompę wody. Dotyczy to szczególnie wersji 1.2 16V, w której rozrząd jest kolizyjny. Koszt remontu po zerwaniu paska – będzie bardzo wysoki.































