Volkswagen Polo kontra benzynowa konkurencja

Podziel się
NSX
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
JETTA
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
ACCENT
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
CROWN
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Sonda
kanał RSS

Nie, to nie pomyłka. Białe auto na dużym zdjęciu nie jest Golfem. To najnowszy VW Polo, chociaż spogląda równie poważnie i zdecydowanie jak większy brat. Wymiarami i jakością wykonania niebezpiecznie zbliża się do poziomu klasy kompaktowej. To przykład reprezentanta klasy nowoczesnych, małych samochodów, które stały się komfortowe jak nigdy dotąd. Dotyczy to zarówno produkowanych od 2008 roku Fiesty i Hondy Jazz, jak również Hyundaia i20, Renault Clio i Opla Corsy. Wszystkie samochody mają około 4 metrów długości, a przecież tyle mierzyły kiedyś kompakty!


>>> Obejrzyj test Forda Fiesty (VIDEO)

Nowy Volkswagen Polo musi teraz stawić czoła rywalom, którzy nie oddadzą swoich klientów bez walki. Wszystkie testowane auta są napędzane najpopularniejszymi w tej klasie silnikami benzynowymi. 85-konny Volkswagen zmierzy się z 90-konnym Oplem Corsa, 82-konnym Fordem Fiesta, Hondą Jazz o mocy 90 koni mechanicznych, Hyundaiem i20 z 78 końmi i Renault Clio (75 KM). Czy nowe Polo może zwyciężyć przy tak silnej konkurencji? 

>>> Obejrzyj test Hyundaia i20 (VIDEO)

Na wstępie wypada zaznaczyć, że poza jednym przypadkiem tanio nie będzie – dobrze wyposażone samochody segmentu B potrafią kosztować tak dużo, że za podobne pieniądze można już kupić kompakt. Niemniej do celów porównawczych tak dobraliśmy wyposażenie poszczególnych aut, by zbytnio się między sobą nie różniły.

>>> Obejrzyj test Renault Clio (VIDEO)

I tak Fiesta najlepiej pasowała w wersji Silver X, po dokupieniu airbagów bocznych i kurtyn auto kosztuje 52 500 zł. Honda Jazz w opcji Trend za 52 900 zł nie wymagała dopłat, podobnie jak kosztujący 47 300 zł Hyundai i20. Ale uwaga: koreańskie auto w wersji Comfort jako jedyne w stawce ma system dynamicznej kontroli stabilności jazdy, czyli ESP! Za taki krok należą się słowa najwyższego uznania. Może wreszcie europejskie standardy bezpieczeństwa trafią do Polski, gdzie ESP nawet w droższych autach nie jest jeszcze wystarczająco popularne, by znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa na drogach. Opel Corsa, by dorównać konkurentom, wymaga wyboru opcji Cosmo, co winduje cenę małego Opla aż do 56 390 zł. Do tego doliczyć trzeba 600 zł za możliwość odtwarzania plików MP3 oraz sterowanie radiem z kolumny kierownicy.

Dodaj komentarz

Komentarze