Logo
autopromocja Kup subskrypcję
Wiadomości
Aktualności
Auto Świat - Archiwum
Motocykle
Multimedia
Premiery
Targi samochodowe
Turystyka
Używane
Co warto kupić
Testy długodystansowe
Rankingi aut używanych
Ogłoszenia PROMOCJA
Porady
Prawo
Eksploatacja
Prawo jazdy
Kupno i sprzedaż
Wszystko o LPG
Wszystko o silniku
Testy
Porównania samochodów
Testy nowych samochodów
Klasyki
Oldtimer
Youngtimer
TV
Auto Świat PitStop
Auta bez ściemy
Auto Świat Go
Samochód Błażeja
Testy i prezentacje
Używane bez ryzyka
EV
Wiadomości
Testy
Porady
UTO
Auto Katalog
Polecamy
Poradniki zakupowe
Oferty dilerów
Auta elektryczne i hybrydowe
Dobry warsztat
Porady dla kierowców
Porady dla warsztatów
Treści premium
Auto z ogłoszenia

Auto z ogłoszenia

Pojechaliśmy pod Siedlce po auto z ogłoszenia. Jeden szczegół odstraszył nabywcę.

Pojechaliśmy do komisu po auto dla młodej lekarki. Dużo już widzieliśmy, ale coś takiego?

Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Z wizytą w blaszaku flippera

Pojechaliśmy do Kielc po używanego SUV-a. Fliper zaprowadził nas do blaszaka

Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Sprzedaż auta używanego

10 samochodów, których nigdy bym nie kupił. Tobie też nie radzę

Są takie auta, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się niezwykle atrakcyjne, ale w rzeczywistości to groźna pułapka. Podpowiem wam, jakich samochodów lepiej się wystrzegać, jakie są czerwone flagi w ogłoszeniach i co ryzykujecie, decydując się na taki zakup.
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Pojechaliśmy do Ostrowi Mazowieckiej po bezwypadkowego Tiguana. "Bity" trzy razy?

Pojechaliśmy po bezwypadkowego Tiguana. Skala w mierniku się skończyła

Już za nieco ponad 80 tys. zł możesz mieć kilkuletniego, bogato wyposażonego SUV-a – Volkswagena Tiguana z oszczędnym wysokoprężnym silnikiem o mocy 190 KM i automatyczną skrzynią biegów. Polscy handlarze bardzo chętnie sprowadzają te samochody, mają przy tym szczególny talent do wyszukiwania aut bezwypadkowych, w pełni sprawnych i w dobrej cenie – tak przynajmniej wydaje się po przejrzeniu ogłoszeń. Przy całym szacunku do tej profesji, potencjalnym klientom zalecamy jednak ostrożność. Może się bowiem zdarzyć, że – tak jak my – pojedziecie po samochód bezwypadkowy, a na miejscu zastaniecie auto owszem, bardzo ładny, ale jednak po kilku szkodach w tym jednej… raczej całkowitej.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Chrysler numer dwa

Nie dało przygotować się na to, co spotkało nas w komisach w Radomiu

Postawiliśmy sobie ambitny cel: duży van, koniecznie z automatyczną skrzynią biegów i w budżecie do 40 tys. zł. Dosyć oczywistym wyborem przy takich kryteriach był Chrysler Grand Voyager, a największe nagromadzenie ofert tego modelu znaleźliśmy w Radomiu. Wybraliśmy najbardziej obiecujące ogłoszenia i ruszyliśmy w drogę. Obraz, jaki zastaliśmy w pierwszym komisie, przypomniał nam, że treść ogłoszeń o sprzedaży samochodów to alternatywna rzeczywistość.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Wyraźne ślady odkręcania elementów blacharskich to jedne z wielu detali wskazujących na to, że BMW X1 ma za sobą naprawy blacharskie

To miało być idealne BMW z polskiego salonu. Kto to kupi, spokojnie wygra w sądzie

Na początku chcieliśmy kupić używaną Skodę, ale zobaczyliśmy, że za podobne pieniądze możemy mieć ładne BMW z polskiego salonu. Czasami pojawia się taka okazja, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Tak było tym razem. Zamiast po Skodę do Piaseczna pojechaliśmy po BMW na Śląsk. BMW X1 – z polskiego salonu, bezwypadkowe, z rozsądnym i udokumentowanym przebiegiem. Miało być zupełnie jak nowe, a sprzedawca z kategorii "na pewno nie oszuka". NA miejscu okazało się, jaka jest prawda.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Obejrzeliśmy kilka Toyot RAV4 i jesteśmy wstrząśnięci. Poziom jakości towaru do ceny jest co najmniej zagadkowy

Używana Toyota RAV4 to obiekt spekulacyjny. Wiemy, bo pojechaliśmy sprawdzić kilka egzemplarzy

W poszukiwaniu idealnej używanej Toyoty RAV4 najpierw pojechaliśmy na Śląsk, a potem odwiedziliśmy autoryzowanego dealera w Warszawie. Nie dowierzając w to, co widzimy, pojechaliśmy jeszcze do jednego komisu i zastaliśmy z grubsza podobny widok. Okazuje się, że choć Toyot RAV4 oferowanych na sprzedaż jest w Polsce całkiem dużo, trudno o idealną. I choć ostatecznie udało nam się znaleźć co najmniej dwa egzemplarze w akceptowalnym stanie technicznym, to doszliśmy do wniosku, że z tymi samochodami jest jeden bardzo duży problem.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Ford Focus z 2008 roku za 6999 zł

Jakie auto można dziś kupić w komisie za 10 tys. zł? To była podróż pełna przygód

Jakie auto do 10 tys. zł? Czy w ogóle da się dziś jeszcze kupić coś w miarę sensownego w tej kwocie? Sprawdziliśmy to w kilku komisach na Mazowszu. Nasz budżet musiał uwzględniać nie tylko cenę zakupu, ale też dostosowanie samochodu do jazdy, łącznie z ewentualnymi naprawami. Poprzeczkę zawiesiliśmy więc wysoko. Co ważne, auto, którego szukaliśmy, musiało gwarantować legalny wjazdy do stref czystego transportu. Nie uwierzycie, co znaleźliśmy.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Samochody używane w Zwoleniu kryją wiele niespodzianek

Pojechaliśmy po audi do Zwolenia. Z pierwszego odpadły części, drugie miało pułapkę w bagażniku, a trzecie...

Podradomski Zwoleń to miasteczko, które jest prawdziwym zagłębiem komisów samochodowych, które od lat "trzymają poziom". Jeśli chcesz tu kupić używany samochód, to wzmóż czujność, ale jeśli szukasz przygód – dobrze trafiłeś. Tym razem do Zwolenia pojechaliśmy po Audi A5 TDI, które ktoś przerobił na sportową wersją RS5. Zmiany tuningowe, na które zdecydował się poprzedni właściciel i które kontynuował polski sprzedawca, przez nieostrożność zaczęliśmy jednak szybko cofać, bo np. spojler ktoś przykleił na przysłowiową gumę do żucia. W kolejnym komisie zrobiło się naprawdę niebezpiecznie.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Może i ten samochód ma niski przebieg, ale jego stan jest daleki od ideału. Nie można mieć wszystkiego?

Pojechaliśmy do komisu po "idealnego" Forda. Lakiernik prawdopodobnie był daltonistą

Czy wszyscy handlarze mijają się z prawdą w ogłoszeniach? Czy auto ociekające "plakiem" to na pewno odpicowany złom? Oglądaliśmy dwa używane, popularne Fordy S-Max sprowadzone z Niemiec. Jeden miał być perfekcyjny i bezwypadkowy. W przypadku drugiego handlarz z góry zastrzegł, że "może coś było lakierowane". Który egzemplarz okazał się lepszy?
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Przy zakupie auta z drugiej ręki łatwo paść ofiarą oszustów. Zdradzamy, po czym można poznać ich triki

Sześć sygnałów, że chcesz kupić auto od oszusta. Nie ignoruj ich, bo cię okradną

Portale z ogłoszeniami o sprzedaży samochodów pełne są "życiowych okazji", ale prawda jest taka, że te prawdziwe zdarzają się sporadycznie. Podpowiadamy, po czym da się rozpoznać, że za chwilę możemy stać się ofiarami oszustów. Niektóre triki nie zmieniają się od lat, ale ludzie wciąż się na nie nabierają.
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Czy za cenę nowego Thermomixa da się kupić dobry samochód?

Te samochody kosztują tyle co nowy Thermomix TM7

6669 złotych – dokładnie tyle kosztuje "w podstawie" najnowszy model Thermomixa, czyli TM7. Za taką kwotę na rynku można już kupić używany samochód lub motocykl, nowy motorower czy nawet niewielkiego quada. Sprawdzamy, co ma do zaoferowania kultowe narzędzie kuchenne i co można dostać za jego równowartość na rynku motoryzacyjnym.
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Zakup używanego samochodu bywa jak wycieczka przez pole minowe. O wielu problemach z autem handlarze informują w ogłoszeniu, ale trzeba wiedzieć, jak odczytać ukryte komunikaty

Jeśli przeczytasz to w ogłoszeniu, nawet nie dzwoń. Tak handlarze maskują prawdę o autach

Jeśli zaglądasz czasem do ogłoszeń motoryzacyjnych, to zapewne już zauważyłeś, że wiele z nich pisanych jest dziwnym językiem i często powtarzają się w nich podobne formułki. I nie chodzi tu tylko o to, że "ogłoszenie ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego". Wyjaśniamy, co złego może kryć się za opisami stosowanymi najczęściej przez handlarzy
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Dobrego busa szukaliśmy dwa tygodnie. Jest ich wiele w ogłoszeniach, ale ideałów niewiele

Pojechaliśmy kupić najpopularniejszego na rynku busa do 70 tys. zł. To jak spacer po polu minowym

Osobowe minibusy to auta wykorzystywane głównie do ciężkiej pracy, choć zdarzają się i tacy kierowcy, którzy chcą jeździć sporym busem, bo mają dużą rodzinę albo hobby, do którego potrzebne jest pojemne auto. Objechaliśmy pół Polski w poszukiwaniu ładnego egzemplarza Renault Trafic albo Opla Vivaro. Wybór jest olbrzymi, ładnych aut sporo, ale... pułapek nie brakuje, bo na pierwszy rzut oka taki samochód z przebiegiem rzędu 600 tys. km potrafi wyglądać świetnie. Co ciekawe, starsze egzemplarze bywają droższe i bardziej poszukiwane od tych młodszych. Wiemy już dlaczego.
Piotr Szypulski, Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski, Maciej Brzeziński
Zespół dziennikarzy
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Ogłoszenie o sprzedaży Mercedesa 600 z silnikiem od mercedesa 200d

Dziwne auto z niemieckiego ogłoszenia. Tak skrzywdzonego Mercedesa 600 jeszcze nie widzieliśmy

Co mają ze sobą wspólnego papież Paweł VI, Mao Tse-tung, Leonid Breżniew, Pablo Escobar, Rowan Atkinson i John Lennon? Wszyscy mieli podobny gust w kwestii aut, bo to tylko niektórzy ze znanych właścicieli i użytkowników Mercedesa 600 W100. Niedawno, w jednym z niemieckich serwisów ogłoszeniowych pojawiła się oferta sprzedaży takiego auta za niespełna 38 tys. euro. Jest jednak pewien haczyk: w 1974 r. ktoś zrobił temu autu coś strasznego: wymienił legendarny silnik V8 M100 na inną legendę motoryzacji: silnik z Mercedesa 200D.
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Giełda samochodowa na warszawskim Okęciu (1974 r.)

Używany droższy od nowego? Tak było w PRL. Opowiem ci, jak się wtedy handlowało samochodami z drugiej ręki

Skoro w PRL nie można było normalnie kupić nowego samochodu, to siłą rzeczy rynek używanych też stał na głowie: do tego stopnia, że ceny zgrzebnych Polskich Fiatów 126p trendowały podobnie jak dziś niektórych kolekcjonerskich Ferrari. Stawki dyktowała giełda — i to bynajmniej nie papierów wartościowych — a podczas negocjacji kupujący musiał się strzec wyspecjalizowanych osobników, których można dziś nazwać "podbijaczami". Na dodatek w niemieckiej prasie zaczęły się pojawiać tajemnicze ogłoszenia składające się z dwóch słów: "suche polski"
Krzysztof Wojciechowicz
Krzysztof Wojciechowicz
Samochody, które oglądaliśmy spędziły już trochę czasu na placu. Bez prądu z zewnątrz ani rusz

Kupowaliśmy stare Suzuki w firmie, która dostała miliony kar od UOKiK-u

W tym miejscu tzw. doradca handlowy pokazujący używany samochód co do zasady mówi prawdę i tylko prawdę – jest to w interesie sprzedawcy. Zanim jednak to nastąpi, pracuje nad nami konsultant, który stosuje typowe handlarskie sztuczki i "nawija makaron na uszy". Sam proces zakupu samochodu jest dość specyficzny, a warunki… nie w każdej możliwej opcji korzystne. Warto być czujnym i opanowanym.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Zdecydowaliśmy się na oglądanie auta o dość kontrowersyjnej urodzie.

Pojechaliśmy kupić "jezdne" auto za mniej niż 10 tys. zł. Oto efekt. Ładne?

Auto miało zmieścić się w budżecie 10 tys. zł – najlepiej ze wszystkim. Żeby nie musiało od razu jechać do serwisu, aby nie prowokowało swoim wyglądem policjantów szukających kandydata do zholowania z drogi, a miarę możliwości, żeby można mu było zaufać i ruszyć w trasę. Mniejsza o wygląd, mniejsza o osiągi. Aha – miało być też tanie w eksploatacji. Czy to w ogóle możliwe?
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Pojechaliśmy po idealne Audi A4 za 20 tys. zł. Nawet dwa razy wyższa kwota mogłaby nie wystrczyć

Pojechaliśmy do handlarza po perfekcyjne i tanie Audi A4. Zdarzają się uczciwsi

Audi A4 to najpopularniejszy obecnie model wśród używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy. Wybór jest duży. Do kupna – zwłaszcza w fazie wybierania egzemplarza przed ekranem komputera – zachęcają liczne okazje, których jest zdecydowanie więcej niż nie-okazji. "Śliczny", "idealny", perfekcyjny – to tylko niektóre określenia, na które można natknąć się w ogłoszeniach. I właśnie po takie perfekcyjne Audi A4 Avant (czyli kombi) - jedno, drugie, trzecie – pojechaliśmy do Gostynina pod Płockiem.
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Maciej Brzeziński, Piotr Szypulski
Zespół dziennikarzy
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Piotr Szypulski
Piotr Szypulski
Koniec skali albo... ten miernik nie działa na aluminium. Warto nabrać wprawy, zanim zacznie się oceniać stan lakieru aut

Na te hasła w ogłoszeniach aut używanych lepiej uważać! Często mają drugie dno

Ogłoszenia o sprzedaży samochodów używanych to osobny gatunek literatury – i to nie zawsze pięknej. Niektóre frazy mogą – choć, podkreślamy to z całą mocą, nie muszą – oznaczać więcej niż się na pozór wydaje.
Komis

Poradnik dla kupującego używany samochód — ogłoszenia, kontrola stanu, formalności po zakupie

Czasy mamy dzisiaj nieco dziwne, chwilami nawet dość trudne, ale zakup używanego samochodu wcale nie musi być drogą przez mękę – oto nasz poradnik, z którego dowiecie się, jak przejść przez ten proces krok po kroku, by potem nie żałować.
Ford S-Max 2.0 TDCi: auto z ogłoszenia

Ford S-Max – auto z ogłoszenia. Na maksa zniszczony!

Czy 170 tys. km to dla dzisiejszego auta dużo? Raczej nie. Ale jeśli samochód użytkuje flejtuch, to już co innego – ten Ford S-Max ma na liczniku właśnie tyle, jednak wygląda... na trzy razy więcej
Logo
Redakcja Regulamin Polityka prywatności Mapa serwisu Reklama O nas
Social Media:
© 2026 Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. Powered by Ring Publishing Developed by RAS Tech
Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.