Był to znacząco większy zlot od tego, który miał miejsce w ubiegłym roku w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Najstarszy uczestnik zlotu miał 74 lata, a najmłodszy niecały rok. Organizatorem zlotu był importer marki Jeep firma FCA Poland, przy wsparciu Dealerów marki Jeep. Zlot przebiegał pod hasłem „Jeep - 75 lat historii". W organizację zlotu zaangażował się również, powstały w ubiegłym roku klub Jeep Owners Group (JOG), największa społeczność zrzeszająca właścicieli samochodów tej marki.

Po znakomicie przyjętym ubiegłorocznym Camp Jeep PL listy uczestników zapełniły się już na kilka tygodni przed rozpoczęciem imprezy a organizatorzy musieli odmawiać kolejnym zgłaszającym się, gdyż liczba samochodów została ograniczona do 150. Do bazy Camp Jeep w Bieszczadach ściągnęli właściciele Jeepów z najdalszych stron kraju, były załogi aż z Koszalina, Zielonej Góry, Gdańska, Torunia i Białegostoku, licznie reprezentowany Wrocław oraz ekipy z Warszawy i Krakowa.

Były to cztery dni świetnej zabawy, którą rozpoczął czwartkowy wieczór zdominowany przez mecz piłkarski Polska-Niemcy, oglądany na wielkich ekranach specjalnie przygotowanych przez organizatora. Kolejne dni potoczyły się już w rytmie typowym dla imprezy terenowej: uczestnicy zostali podzieleni na pięć grup. Cztery z nich w każde przedpołudnie i popołudnie opuszczały bazy, udając się na malownicze trasy bieszczadzkich szlaków. Trasa „Jeep Smotrawa Tour" prowadziła połoninami wokół Baligrodu, gdzie uczestnicy mieli dodatkowo przygotowane zadania zagadki do rozwiązania. „Jeep Challenge" była najdłuższą trasą, prowadzącą wzdłuż Sanu aż do Mucznego, gdzie w przeszłości znajdował się zamknięty ośrodek rządowy, a obecnie znajduje się duża zagroda dla Żubrów. Trasa „Jeep Convoys" prowadziła w okolice Zalewu Solińskiego, gdzie uczestnicy mogli się zmierzyć z wyzwaniem, jakie stanowił ostry podjazd na „Półkę Widokową". Inny typ atrakcji zapewniła aktywność „Jeep Solina Waves", w trakcie której na uczestników zlotu czekały dwa statki wycieczkowe i prawie 2-godzinny rejs po zalewie oraz zwiedzanie Zapory Solińskiej. Na trasach uczestnikami opiekowali się doświadczeni przewodnicy off-roadowi, którzy dbali o bezpieczny i prawidłowy przebieg zadań, jakie były do wykonania. Poruszali się oni według wskazówek z roadbooków oraz przy użyciu nawigacji mapowej. Piąta grupa zawsze pozostawała na terenie bazy, która tętniła życiem przez 24 godziny na dobę. To w bazie właśnie prezentowane były nowe samochody w specyfikacji rocznicowej Jeep Wrangler, Grand Cherokee, Cherokee i Renegade oraz samochody historyczne. Przed głównym budynkiem początkowo zaparkował pięknie odrestaurowany Willys, który przed obiadem symbolicznie zastąpiony został przez prototyp, konstrukcję na bazie Jeepa Wranglera, ale wyposażoną w 700-konny silnik V8 Hellcat.

W bazie, dla uczczenia 75-lecia marki przygotowane zostały liczne zadania. Były równoległe zawody w budowie trapów, po których przeciągane były zabytkowe Willysy, testy nowych samochodów marki Jeep połączone z konkurencjami sprawnościowymi, park linowy i wiele innych atrakcji. Również na bazie, przez dwa wieczory, odbywały się prezentacje a następnie koncerty „Jeep show" i tańce do białego rana. W sobotni wieczór natomiast odbył się multimedialny pokaz poświęcony legendzie Jeepa - Willysowi. Nie zapomniano też o najmłodszych Jeepersach, którzy stawili się licznie w grupie ponad 80 dzieci. To z myślą o nich zorganizowano „pierwszą pomoc dla misia" i zadania „dla małych detektywów", warsztat „Bubblefun" i mini disco. Ponadto w sobotni wieczór podsumowujący odbyło się losowanie licznych nagród. Głównymi nagrodami były rowery marki Jeep.

Na parkingach bazy zaparkowało 147 samochodów legendarnej marki obchodzącej w tym roku 75 lat. Obok Willysów pojawiło się kilka CJ-tów i późniejszych modeli. Tuż obok nich parkowały najnowsze generacje Wranglerów, Grand Cherokee i Cherokee oraz Renegade. Każdy z uczestników starał się jak najlepiej przygotować i prezentować i wyróżnić swój samochód.