Otóż po stronie kierowcy Veloster ma jedną parę drzwi, a od strony pasażera dwie. Z jednej strony jest więc autem coupé, a z drugiej zwykłym hatchbackiem. Głupie to rozwiązanie, ale jakoś mam gęsią skórkę, podoba mi się. Na razie pod maską pracuje silnik 1,6 l o mocy 138 KM, ale mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Veloster to model seryjny – w Stanach będzie kosztował mniej niż 20 tys. dolarów.