5 maja na aukcji zorganizowanej przez Mercedesa i RM Sotheby’s sprzedano jeden z dwóch egzemplarzy Mercedesa 300 SLR Uhlenhaut Coupe z 1955 r. za 135 milionów euro, czyli równowartość ok. 596,7 miliona zł albo 1341 nowych Mercedesów klasy S w bazowej wersji. To najdroższy samochód w historii sprzedany na aukcji.

Czy jest najdroższym w ogóle? Trudno powiedzieć, ponieważ ceny klasyków zmieniający właścicieli w prywatnych transakcjach bardzo rzadko są podawane do publicznej wiadomości.

Jakim autem jest nowy rekordzista?

Mercedes 300 SLR Uhlenhaut Coupe - historia

Chyba każdy fan motoryzacji chciałby usiąść przy takim stoliku. Juan Manuel Fangio i Rudolf Uhlenhaut właśnie jedli obiad. Pierwszy był jednym z najwybitniejszych kierowców wyścigowych w historii i 5-krotnym mistrzem świata Formuły 1 (1951 i 1954-1957). Uhlenhaut z kolei odpowiadał za konstrukcję wszystkich osobowych i wyścigowych Mercedesów.

Podczas obiadu Fangio poskarżył się Uhlenhautowi, że jego nowy bolid nie jest odpowiednio szybki. Słysząc to, konstruktor wstał od stołu i, nie bacząc na garnitur i krawat, wsiadł do maszyny, po czym pokonał okrążenie Nurburgringu o trzy sekundy lepiej niż genialny Fangio.

Rudolf Uhlenhaut dołączył do Mercedesa w 1931 r. i przyczynił się do większości wyścigowych sukcesów tej firmy w latach 30. i 50. XX w. Nadzorował też konstrukcję wielu legendarnych drogowych Mercedesów, jak np. 300 SL W 198 I (słynny ”Gullwing” z lat 1954-1957) czy pierwsza generacja klasy S (W 116; 1972-1980).

W 1954 r. debiutował Mercedes W 196 R, czyli bolid Formuły 1. Na bazie jego rozwiązań i odpowiednio zmodernizowanej ramie przestrzennej ”Gullwinga” Rudolf Uhlenhaut zaprojektował wyścigowe coupe, które przeszło do historii pod nazwą 300 SLR Uhlenhaut Coupe.

SLR było skrótem od Super Leicht Rennsport, czyli ”superlekki wyścigowy”. Samochód otrzymał kod fabryczny W 196 S oraz 3-litrowy 8-cylindrowy silnik o mocy aż 302 KM. Pozwalało mu to na rozwinięcie nieprawdopodobnych wówczas 300 km/h. Zresztą na takiej liczbie kończyła się też skala prędkościomierza.

Powstały tylko dwie sztuki tego ważącego jedynie 998 kg modelu. Jedną nazwano The Red, drugą The Blue, nawiązując do kolorów tapicerki. Dla porównania: drogowy 300 SL ”Gullwing” powstał w liczbie 1401 egzemplarzy.

Przed Mercedesem 300 SLR Uhlenhaut Coupe rysowała się piękna wyścigowa kariera… do której nigdy nie doszło. Odwołano bowiem zawody Carrera Panamericana, na które szykowano samochód, a później sam producent w ogóle wycofał się ze wszystkich wyścigów. Jeden z dwóch 300 SLR-ów został służbowym autem Uhlenhauta.

Mercedes 300 SLR Uhlenhaut Coupe - najdroższy samochód na aukcji

Do dziś zachowały się oba Mercedesy 300 SLR Uhlenhaut Coupe. Sprzedany egzemplarz pochodził z niepublicznej kolekcji Mercedesa, złożonej z przeszło 1100 aut!

Sprzedaż ma co najmniej dwie zalety. Nowy właściciel będzie od czasu do czasu wystawiał samochód publicznie, a 135 mln euro, jakie za niego zapłacił, zasilą Mercedes-Benz Fund, który sfinansuje stypendia dla młodych naukowców pracujących nad technologiami służącymi ekologii i dekarbonizacji.

Wysokie ceny potrafi też osiągać Mercedes W 196 R, czyli bolid Formuły 1 z 1954 r. W 2013 r. na aukcji zapłacono za niego 29,6 mln dolarów.

Wcześniejszy aukcyjny rekord należał od czterech lat do Ferrari 250 GTO z 1962 r. (nr podwozia 3413GT). Samochód wylicytowano za 48,405 mln dolarów.