Podczas projektowania modelu W113 ludzie Mercedesa mieli jasne wytyczne. Sześciocylindrowy silnik oraz zawieszenie planowano wziąć z limuzyny W111, a jedynie karoserię od początku miał zaprojektować stylista Paul Bracq. Wskazywano, że świeża forma ma być pozbawiona barokowych nawiązań, znanych z modeli 190 SL oraz 300 SL – oba samochody miały być zastąpione nowym modelem.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Pod koniec lat 60. Mercedes 280 SL i Porsche 911 S Targa były najbardziej wymarzonymi sportowymi kabrioletami. Dzisiaj są już poszukiwanymi, ale jednocześnie drogimi klasykami.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
W ciągu sekundy materiałowe przykrycie Mercedesa zostaje odryglowane, złożone i schowane. Środkową część dachu Porsche trudno zdemontować, a poza tym trzeba ją upakować do auta. Musimy jednak przyznać, że odkryty samochód wyjątkowo efektownie wygląda.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Super-Pagoda 280 SL z roku produkcji 1969 i o mocy 170 KM ma w sobie skromną elegancję aut z lat 60. Model W113 nigdy nie przeszedł face liftingu.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Charakterystyczna biała kierownica oraz poręczna dźwignia skrzyni biegów, zakończona kulą. Jednak testujący niegdyś ten samochód zalecali gospodyniom domowym wybór wersji z automatyczną skrzynią biegów.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Widok na upakowany wzdłużnie 6-cylindrowy silnik o mocy 170 KM.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Auto nastawiono na komfort jazdy, a nie na osiąganie jak najlepszego czasu okrążenia. Od września 1964 r. zapasowe koło lądowało w bagażniku.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Auto nastawiono na komfort jazdy, a nie na osiąganie jak najlepszego czasu okrążenia. Od września 1964 r. zapasowe koło lądowało w bagażniku.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Klucz do odryglowania dachu.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Awaryjne siedzenie z tyłu – tylko dla osób o delikatnej budowie ciała.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Pod względem techniki to całkiem zwyczajny samochód, a do tego ma udaną stylistykę. Nie zapomniano o umieszczeniu dużej gwiazdy na atrapie chłodnicy. Ale uwaga: mimo że Mercedes ma reputację solidnego samochodu, nic nie jest wieczne. Drzwi oraz obie klapy wykonano z aluminium. Podstawy reflektorów, wewnętrzne progi, przednie poprzeczne belki wzmacniające oraz wzmocnienia w przednich nadkolach rdzewieją znacznie szybciej, niż blachy karoserii tracą połysk. Poza tym trzeba uważać, bo Mercedes W113 często bywa obiektem spekulacji, a zatem prawdopodobieństwo oszustwa jest duże.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
W naszym porównaniu udział bierze pra-Targa z 1970 roku, z silnikiem o mocy 180 KM. Auto ma zderzaki z kłami, dłuższy rozstaw osi oraz sztywną tylną szybę.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Na desce rozdzielczej dominuje pięć okrągłych wskaźników. Jak przystało na samochód o sportowym charakterze, centralne miejsce wśród zegarów zajmuje obrotomierz.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Typowo dla „911-ki” chłodzony powietrzem silnik o mocy 180 KM znalazł się z tyłu. Na pierwszym planie charakterystyczny dla tego modelu wentylator.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Z przodu jest niewielki kufer, który co najwyżej wystarczał na krótkie wycieczki.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Nadwozie opatrzono złotym podpisem z nazwą wersji.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Dodatkowy bagażnik uzyskiwano po złożeniu tylnego siedzenia.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Lepiej trzymajcie się z daleka od samochodów, które nie mają udokumentowanej historii serwisowania, oraz od modeli pochodzących z reimportu ze Stanów Zjednoczonych. Ten, kto kupi pojazd zadbany pod względem technicznym i bez rdzy, nie będzie miał kłopotów. Porsche 911 okazuje się wytrzymałe nawet dzisiaj, gdy jest wykorzystywane do codziennej jazdy. Kolejne plusy – mnóstwo warsztatów, które potrafią zająć się tym modelem, oraz bezproblemowa dostępność części zamiennych i wreszcie stylistyka, która przypadnie do gustu zarówno 18-, jak i 80-letnim kierowcom.
Wiatr przeciw burzy - Mercedes 280 SL kontra Porsche 911 S 2.2 Targa
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Teraz pewnie chcielibyście się dowiedzieć, co lepiej kupić: czy Porsche, bo wygrało, czy może jednak Mercedesa, który wprawdzie ma gorsze osiągi, ale za to jest bardziej komfortowym samochodem? W tym przypadku warto kierować się własnym gustem. Jeżeli wolicie „911-kę”, to nie czekajcie, aż będzie kosztowała 120 000 euro. To, że będzie jeszcze drożeć, jest niemal pewne. Taka sama sytuacja dotyczy również Mercedesa, tyle że jego ceny są znacznie niższe niż w przypadku konkurenta z Zuffenhausen. Oba samochody mają: trwałą technikę, dobre osiągi, bezproblemowe zaopatrzenie w części zamienne oraz ponadczasową stylistykę.