Łódzki żandarm - Kupujemy Renault 4

Prawie każdy, kto zamieszcza ogłoszenie o sprzedaży auta, pisze, że jest to egzemplarz kolekcjonerski, że nie wymaga inwestycji, że to wyjątkowa okazja – bez względu na faktyczny stan pojazdu i cenę wywoławczą. Po Renault 4 pojechaliśmy więc do Łodzi bez dużych oczekiwań, tym bardziej że ten model rdzewiał strasznie już od nowości – chyba że był eksploatowany w ciepłych krajach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu