Z okazji 120-lecia Renault francuska firma pokazała zbiory swoich historycznych modeli, zgromadzonych w fabryce we Flins pod Paryżem. Udostępniła także kilka zabytkowych samochodów do krótkich jazd testowych.

Mieliśmy okazję usiąść za kierownicami takich klasyków, jak: R4, R16, 20, Estafette i Espace. Każdym z tych aut przejechaliśmy po kilkanaście kilometrów lokalnymi drogami.

Zaczęliśmy od rodzinnego R16. Tuż po zajęciu miejsca za kierownicą widać, że to model z lat 60. Koło kierownicy o dużej średnicy i z cienkim wieńcem, zestaw zegarów typowy dla tamtej epoki. Chwili potrenowania wymagało opanowanie zmiany biegów dźwignią przy kierownicy. Po kilku minutach i przejechaniu ok. kilometra nie było problemów z prowadzeniem R16.

Foto: Roman Dębecki / Auto Świat
Renault R16

Znacznie gorsze wrażenie sprawił mały busik (może być też dostawczakiem) o nazwie „Estafette”. Surowe wnętrze, duże połacie „gołej” blachy, niepokrytej tworzywami czy tapicerką. Głośny i dość słaby silnik oraz nieergonomicznie umieszczona dźwignia biegów w podłodze (za daleko cofnięta). Fotel kierowcy ustawiony wysoko, wsiadanie i wysiadanie są przez to niewygodne. Dla pasażerów są przesuwane boczne drzwi.

Foto: Roman Dębecki / Auto Świat
Renault Estafette

Kolejne auto – malutka „R-czwórka” okazała się ciasnym autem, z dość trudną do opanowania dźwignią zmiany biegów w kształcie... rączki od parasolki. Jednak to auto ma swój charakter, więc mankamenty łatwiej mu wybaczyć.

Foto: Roman Dębecki / Auto Świat
Renault 4

Przesiadka do luksusowego modelu 20 z 2-litrowym silnikiem wynagrodziła wcześniejsze trudy. Choć to auto z lat 80., zapewnia komfort jazdy porównywalny z dzisiejszymi modelami. Wygodne fotele pokryte welurem, dużo miejsca wewnątrz – i z przodu, i na kanapie, mocny silnik zapewniający dobre przyspieszenia i pozwalający osiągnąć 183 km/h. Słowem: same zalety.

Foto: Roman Dębecki / Auto Świat
Renault 20

Jednak najlepsze wrażenie sprawił ojciec wszystkich vanów, czyli Espace. To była w swoich czasach rewolucyjna konstrukcja: pojedyncze, bardzo obszerne i miękkie fotele, które można dowolnie przestawiać, łatwy dostęp do wnętrza – te zalety pozostały w Espasie do dziś.

Foto: Roman Dębecki / Auto Świat
Renault Espace

W galerii zdjęcia aut, którymi odbyliśmy krótkie jazdy testowe.