Opisywany Passat ma listwy na boku. W końcu to jest wersja CL. Takie wykończenie karoserii pasuje do metalicznego lakieru w kolorze zielonego topazu.

Z tych samochodów z racji rdzewiejącej karoserii jest w złym stanie, ale jeszcze nie rozleciały się całkowicie. Dopracowana technika pozwoliła przetrwać nawet zaniedbanym egzemplarzom. Poza tym praktyczne, przestronne kombi było w stanie przetrwać wszystko co najgorsze – aż 70 proc. sprzedaży stanowiła własnie ta wersja. Obecnie łatwiej można znaleźć wersje liftback i ze stopniowanym tyłem niż kombi. Varianta zgubił transportowy talent oraz ponadprzeciętna praktyczność.

Od października 1980 r. VW doprowadzał swoje auto do perfekcji, nazywając je raz 32b, a raz B2. To pierwszy model z drugiej przednionapędowej generacji – po Polo, Scirocco, Golfie oraz Jetcie.

Technicznie Passat zmieniał się nieznacznie. Wciąż obowiązywała zasada prostej budowy i bazowano na produkowanym od 1978 r. Audi 80 B2. W dalszym ciągu silniki ustawiano wzdłużnie, choć Opel w 1981 r. wraz z wprowadzeniem Ascony C pokazał, jak można wykorzystać przestrzeń auta klasy średniej z silnikiem umieszczonym poprzecznie.

Jednakże stylistycznie Passat uwalniał się spod wpływu Audi 80. Dla B2 w VW zaprojektowano znacznie większą karoserię. Pomimo lepszego wykorzystania przestrzeni z tyłu auto było za ciasne dla dorosłych pasażerów z racji niewielkiej przestrzeni nad głowami oraz zbyt małej ilości miejsca na wysokości kolan.

Passat nie sprawiał już wrażenia, że powstał z materiałów podobnych do opakowań po płatkach owsianych. W ogóle w B2 wyczuwa się solidność. Ochrona przed korozją była znacznie lepsza niż u poprzednika, choć do perfekcji nadal trochę brakowało. Trzeba jednak przyznać, że w tym modelu udało się przedłużyć żywotność blach i dopiero po dekadzie rdza pożerała niektóre z nich – przede wszystkim nadkola (zwłaszcza tylne) oraz ranty drzwi. Pierwszym właścicielom Passatów przeszkadzało to jednak w niewielkim stopniu, podobnie jak Volkswagenowi. Gdy „rudy” był już wyraźniejszy, zaczynała się panika, co sprawiało, że auta sprzedawane były za bezcen, aż wreszcie po latach z używanych aut stawały się zużytymi pojazdami.

Volkswagen Passat Variant (B2)

Dzisiaj znajduje się jeszcze dobrze zachowane pojedyncze sztuki. Jednak jeśli ktoś pozostawił na długi czas zardzewiałe elementy własnemu losowi, doprowadzał auto do ruiny.

Podobnie jak poprzednicy samochód był lekki, wizualnie też sprawiał takie wrażenie. Wersja kombi ważyła nieco ponad tonę. Inna sprawa, że po 28-latku widać, że było to auto dopracowane. Począwszy od plastiku, z którego wykonano kokpit, przez tapicerkę aż do pomysłowych tylnych siedzeń. Kanapa miała kładzione oparcie w miejsce stawianych za przednimi fotelami siedzisk. To chroniło ładunek przed zsuwaniem się. Nie zapomniano także o detalach takich, jak: schowek na książkę przeglądów, szczeliny na drobne monety czy tylne pasy zintegrowane z oparciem kanapy. To niby błahostki bez większego znaczenia, ale nadawały one Passatowi nieco szlachetniejszy wizerunek.

W całym zakresie prędkości obrotowej. To dlatego że przy prędkości 120 km/h silnik kręci się przy 3000 obr./min.

Z drugiej strony w pełni precyzyjnym prowadzeniu przeszkadzał niezbyt bezpośredni układ kierowniczy. Ponieważ jednak Passat jest lekki, zakręty potrafi zbierać zamaszyście i żwawo. Jednak zawsze pozostaje Volkswagenem – bezpieczny, oszczędny oraz na długie, bezproblemowe użytkowanie. Obok talentów przydatnych na co dzień udowadnia także, że auto nie musi się wcale rzucać w oczy, żeby było dobre.

Plusy/Minusy

Z wtryskiem KE-Jetronic występuje niebezpieczeństwo wcześniejszego zniszczenia. Jednak tych Passatów pozostało już niewiele z racji rdzy. Korozja pożera auto w okolicach przednich błotników, na rantach drzwi, aż do samej góry. Na szczęście, stan blach można łatwo zweryfikować, bo wszystko widać już na pierwszy rzut oka. Przy tym dla bezpieczeństwa trzeba sprawdzić również blachę w pobliżu mocowania zawieszenia.

Poza tym zweryfikujmy: osadzenie tylnej szyby, okolice klapki wlewu paliwa oraz sam wlew.

Części zamienne

Dopóki Passat sam nie odjedzie powoli na szrot, żadne poważniejsze problemy techniczne nie są w stanie go pokonać. Właśnie dlatego na złomowiskach można często znaleźć wiele podzespołów w przyzwoitym stanie. Nie ma żadnych problemów ze zdobyciem części do układu jezdnego oraz napędu. Droższe, ale nieprzesadnie drogie są tylko elementy karoserii. Zresztą wiele oryginalnych części można znaleźć w Classic Parts Center Volkswagena. Przykładowe koszty zakupu? Boczna ściana do kombi – 409 euro, maska – 190 euro, drzwi – 204 euro, tylne światła – 39 euro. Jedynie podczas szukania galanterii i wyposażenia wnętrza trzeba mieć dużo szczęścia.

Sytuacja rynkowa

Dziś trudno już znaleźć Passata Varianta B2 w ogóle, a w dobrym stanie technicznym to niemal cud. Większość jeżdżących egzemplarzy jest w marnym stanie. Fakt, że ich ceny okazują się niskie, ale rzadko można je traktować jako klasyki, bo mają wiele nieoryginalnych części. W Niemczech auta, które mogą być zadatkiem na youngtimera, kosztują nawet 2500 euro.

Polecamy

Jeśli ktoś chce mieć ciekawe auto, dobrym pomysłem jest znalezienie rzadkiego modelu niezależnie od okresu produkcji. Przykładowo może to być wersja Syncro lub z 5-cylindrowym silnikiem.

Historia

W 1981 r. pojawił się oszczędnościowy model Formel E z urządzeniem typu start-stop. W tym samym roku na salonie we Frankfurcie zadebiutował sedan Santana, a rok później 70-konny turbodiesel. W 1983 r. benzyniaka 1.6 o mocy 85 KM zastąpiono jednostką 1.8 generującą 90 KM. W sierpniu wystartował Variant Syncro z napędem 4x4.

Lifting tego modelu miał miejsce w styczniu 1985 r. Odnowione auto można było rozpoznać po zderzakach zachodzących na nadkola, powiększonej atrapie chłodnicy, a w hatchbacku po innych tylnych lampach oraz małym spoilerze. Nowy był także 2,2-litrowy silnik 5-cylindrowy o mocy 136 KM. Od 1986 r. Syncro otrzymało silnik 90-konny.

W marcu 1987 r. zakończono wytwarzanie przednionapędowych wersji, a Syncro budowano jeszcze do lipca.

VW Passat Variant 1.8 CL - dane techniczne

Silnik benzynowy R4 • umieszczony z przodu, wzdłużnie • górny wałek rozrządu napędzany paskiem • dwa zawory na cylinder • gaźnik • pojemność skokowa 1781 cm3 • moc 66 kW (90 KM) przy 5200 obr./min • maksymalny moment obrotowy 145 Nm przy 3300 obr./min • 4-biegowa manualna skrzynia biegów • napęd na przednie koła • niezależne zawieszenie kół przednich, kolumny resorujące, z tyłu oś zespolona z kolumnami resorującymi • rozmiar opon 185/70 R 13 • rozstaw osi 2550 mm • wymiary nadwozia: długość/szerokość/wysokość 4540/1685/1385 mm • masa własna 1005 kg • 0–100 km/h w 12,0 s • prędkość maksymalna 169 km/h • średnie spalanie 10,5 l/100 km • cena nowego auta w 1984 r.: 20 165 DM