W tekście umieszczono linki reklamowe naszego partnera

Masz mocne auto? Szybciej zmień opony

Zwłaszcza nad ranem robi się ślisko – nawierzchnia jest wilgotna, a temperatura spada. Pierwsi konieczność wymiany opon zauważają właściciele samochodów z oponami o najwyższych osiągach, zakładane do aut z silnikami o wysokiej mocy. Większość opon klasy UHP (Ultra High Performance), a szczególnie starsze modele, optymalną przyczepność zapewnia po lekkim podgrzaniu. Przy temperaturze kilku stopni na zwykłej drodze takie opony są sztywne i nie gwarantują optymalnej przyczepności. Pierwszy objaw: przy hamowaniu częściej słyszymy terkotanie układu ABS.

Sprawdź cenę

Najnowsze modele są mniej wrażliwe na wahania temperatury

Warto wspomnieć, że producentom opon premium zależy na tym, aby sprzedawać jak najwięcej jak najdroższych modeli zapewniających jak najlepszą przyczepność i aby ich użytkownicy byli zadowoleni. Dlatego najnowsze modele są już mniej wrażliwe na spadki temperatury i bardziej nadają się do "cywilnego" użytku, gdy warunki nie zawsze są dobre. Niemniej można przyjąć, iż zasada nr jeden to: im "szybsze" opony mamy na kołach auta, tym wcześniej powinniśmy rozważać wymianę opon letnich na zimowe.

Sprawdź cenę

Opony zimowe – kiedy jest im zbyt ciepło?

7 stopni Celsjusza wskazywane jako optymalna temperatura do wymiany opon na zimowe to oczywiście wartość przybliżona. Nie każde auto na oponach letnich zaczyna ślizgać się, gdy temperatura spada do 5 stopni. I nie jest tak, że na zimówkach nie da się jeździć, gdy mamy 10-12 stopni. W przypadku opon zimowych jest jednak tak, że im wyższej klasy opony, tym szerszy jest zakres temperatur, w których działają tak, że jesteśmy zadowoleni. To ważna cecha opon, bo w naszym zmiennym klimacie nawet zimą okresowo temperatura skacze wyraźnie powyżej zera.

Sprawdź cenę

A co z oponami niskobudżetowymi?

Co innego zimowe opony niskobudżetowe: one bardzo często znakomicie trzymają się na śniegu, ale gorzej na asfalcie, zwłaszcza mokrym i ciepłym. Przyczepność na śniegu to marne pocieszenie w sytuacji, gdy 95 proc. zimowego przebiegu przejeżdżamy po czarnej nawierzchni.

Sprawdź cenę

Zasada nr dwa: jeśli mamy opony zimowe z górnej półki, możemy bez ryzyka zamontować je nieco wcześniej

Niezależnie od tego, jakie mamy opony, nie jest tak, że ich właściwości zmieniają się gwałtownie - np. przy 8 stopniach Celsjusza przyczepność jest znakomita, a przy 6 fatalna. Raczej wraz z obniżaniem się temperatury otoczenia (i opon) stają się one coraz sztywniejsze i stopniowo obniża się ich przyczepność. Gwałtowny spadek osiągów, który wiąże się z istotnym pogorszeniem bezpieczeństwa, pojawia się wraz ze śniegiem lub choćby warstewką "czarnego lodu" na jezdni. To bardzo niebezpieczne! To dlatego opony letnie zdecydowanie przestają być bezpieczne, gdy temperatura spada poniżej zera. I z tego powodu opony letnie wymienia się na zimowe nieco wcześniej.

Sprawdź cenę

Zasada nr trzy: starajmy się, aby mając letnie opony, nigdy nie jechać po śniegu ani po lodzie

Gdy w Warszawie jest 13 stopni "na plusie", w Zakopanem – zaledwie 6. Na większych wysokościach w październiku można spotkać śnieg. W listopadzie, w grudniu – z pewnością! Dlatego o terminie wymiany opon powinno decydować i to, gdzie mieszkamy, i to, gdzie się wybieramy samochodem. Warto brać pod uwagę także prognozy pogody, bo to, że jednorazowo temperatura spadła do kilku stopni, nie oznacza, że w najbliższych dniach nie będzie dużo cieplej. Niemniej kierowcy, którzy przemieszczają się w bardziej surowych warunkach albo wybierają się w góry, powinni wcześniej pomyśleć o sezonowej zmianie opon. Ten, kto porusza się głównie po dużym mieście, nie musi się aż tak spieszyć.

Sprawdź cenę

Zasada nr cztery: nie jest tak, że optymalny moment wymiany opon jest taki sam dla każdego

Zanim zdecydujesz, jakie opony kupić, zajrzyj do sklepu: jest drożej niż rok temu, drożeją również usługi oponiarskie. To oznacza, że jeśli mamy ograniczony budżet, warto rozważyć różne opcje. Najpierw zastanów się, czy będziesz jeździć dużo czy mało. Raczej po mieście czy w trasie? Jeśli mało i głównie po mieście, można rozważyć kupno opon całorocznych, do czego zresztą coraz śmielej zachęcają producenci ogumienia jeszcze kilka lat temu bardzo sceptyczni wobec tej opcji. Wtedy zaoszczędzisz na sezonowej wymianie opon, natomiast w skrajnych warunkach (mroźna i śnieżna zima, gorące lato) będziesz mieć nieco gorszą przyczepność.

Sprawdź cenę