W pistolecie do tankowania na stacji benzynowej nie ma żadnej wyrafinowanej elektroniki — to urządzenie czysto mechaniczne. Ten mechaniczny system stosowany jest w zasadzie we wszystkich pistoletach do tankowania na całym świecie od bardzo dawna — lekko licząc od kilkudziesięciu lat. W systemie tym, który z zadziwiającą czułością reaguje na rosnący poziom paliwa w zbiorniku, szczególnie istotną rolę odgrywa mały otworek na końcu rurki podającej paliwo. To końcówka wąskiego kanału powietrznego, poprowadzonego od mechanizmu umieszczonego w rękojeści pistoletu wzdłuż grubszej rurki z paliwem aż do jej wylotu.
Czemu pistolet odbija? Wystarczy zatkać otworek na końcu
Podczas tankowania paliwo wewnątrz pistoletu przepływa przez zwężkę, tworząc podciśnienie. Podciśnienie sprawia, że podczas nalewania paliwa powietrze zasysane jest przez wąski otwór na końcu pistoletu do jego mechanizmu. Wytwarza się równowaga ciśnień, dzięki której zawór wewnątrz pistoletu pozostaje otwarty. Ale wystarczy lekkie zaburzenie tej równowagi, by zawór samoczynnie się zamknął — wtedy pistolet odbija.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po ludzku: jeśli przepływ powietrza przez wąską rurkę zakończoną malutkim otworem na końcu dyszy pistoletu choćby przez ułamek sekundy zostanie zablokowany, pistolet odbija, a paliwo przestaje płynąć. To dlatego, gdy tylko końcówka pistoletu zanurzy się w paliwie z powodu przepełnienia zbiornika w aucie, charakterystyczny klik przerywa tankowanie.
Czy mechanizm "odbijający" w pistolecie do tankowania może się pomylić?
O ile w ogóle można nazwać to pomyłką — tak, ale tylko w jedną stronę: pistolet może zakończyć tankowanie za wcześnie, ale nigdy za późno. Dzięki temu praktycznie nie zdarza się, aby ktoś podczas tankowania został ochlapany paliwem wylatującym z otworu do tankowania z powodu przepełnienia zbiornika. Może się jednak zdarzyć, że pistolet uparcie odbija, choć bak samochodu nie jest jeszcze pełen.
Może tak się zdarzyć, jeśli rurka pistoletu umieszczona jest we wlewie samochodu w taki sposób, że paliwo odbija się wewnątrz i uderza w końcówkę pistoletu, na ułamek sekundy zakrywając otwór w pistolecie służący do zasysania powietrza. Pistolet odbija także tym szybciej, im wyższe jest ciśnienie, pod którym podawane jest paliwo — bo spienione, wzburzone paliwo w baku auta szybciej wchodzi w kontakt z otworkiem na końcu pistoletu.
Mogą to łatwo przećwiczyć właściciele samochodów osobowych z silnikiem Diesla, tankując z dystrybutora przeznaczonego dla ciężarówek. Pistolety w takich ciężarówkach z reguły nieznacznie różnią się od tych zwykłych, zwykle pasują do samochodów osobowych, jednak dystrybutor zoptymalizowany do tankowania ciężarówek podaje paliwo z większą wydajnością, a końcówka pistoletu może mieć minimalnie większą średnicę. Jeśli zatem mieści ci się "tirowy" pistolet do tankowania we wlewie auta osobowego, możesz śmiało tankować z dystrybutora dla ciężarówek, ale mogą pojawić się problemy z wcześniejszym odbijaniem pistoletu.
Czy można oszukać pistolet do tankowania, aby nie odbijał?
Czasem chciałoby się zatankować samochód bardziej niż "pod korek"anuje / Shutterstock
Jeśli z jakichś względów kierowca chciałby zatankować paliwo naprawdę "pod korek", to nic prostszego: wystarczy wysunąć końcówkę pistoletu z otworu wlewu i nalewać paliwo tak jakby z góry. Można się zdziwić, gdy do samochodu mającego oficjalnie zbiornik o pojemności 45 l wejdzie np. 55 litrów paliwa, choć przecież przed tankowaniem nie był całkiem pusty…
Prawda jest taka, że pojemność zbiornika samochodu jest dość umowna i w zdecydowanej większości przypadków da się nalać do samochodu więcej paliwa, niż wynosi nominalna pojemność baku. Wystarczy zignorować pierwsze, drugie, trzecie odbicie pistoletu albo nalewać paliwo powolutku, aby pistolet nie odbijał. W ten sposób bez problemu można zwiększyć zasięg samochodu o 100-200 km. Tylko czy to bezpieczne?
Zdecydowanie nie jest to bezpieczne. Oczywiście, ryzyko, że coś wybuchnie, jest znikome, ale że wycieknie — już większe. Przede wszystkim jednak trzeba wiedzieć, że w samochodach instalowane są pochłaniacze par paliwa odpowiedzialne między innymi za to, aby podczas tankowania nie trzeba było wdychać szkodliwych oparów paliwa. Pochłaniacz par paliwa nie jest jednak przystosowany do pochłaniania cieczy, a jedynie oparów. Jeśli dojdzie do jego przypadkowego zalania, pojawi się usterka do usunięcia. Mechanik tylko na to czeka!