Stylistyka nie była mocną stroną koreańskich samochodów. Lantra – poprzedniczka Elantry – znana jest od 1990 roku, ale dopiero od piątej generacji, która pojawiła się w 2010 roku, stylistycznie wygląda dobrze.

Wcześniejsze modele to były typowe„koreańczyki” – zaokrąglone jeździdełka bez wyrazu i stylistycznego polotu. Piąta generacja Elantry wygląda dobrze, a szósta – znakomicie.

Kompaktowy sedan miał europejską premierę wiosną 2016 r. na targach w Poznaniu. Przyjęty został spontanicznie, pochwał było wiele, a krytyka dotyczyła głównie wysokiej ceny.

Nowa Elantra jest autem zgrabnym – przy długości 4570 mm rozstaw osi wynosi 2700 mm. Wnętrze wygodnie pomieści czwórkę pasażerów. Fotele przednie i kanapa są wygodne, przy czym z przodu jest więcej miejsca nad głową – wysokim pasażerom podróżującym na kanapie może przeszkadzać mocno opadająca linia dachu w tylnej części Elantry.

Fotele są wygodne, siedziska dość długie – dobrze podpierają uda, w wersji testowej Elantry fotele miały elektryczną regulację oraz pamięć ustawień, a nawet podgrzewanie.

Deska rozdzielcza Elantry jest rozbudowana (zwłaszcza w najbogatszej wersji wyposażeniowej), ale kierowca zasiadający w tym aucie po raz pierwszy nie będzie zagubiony – obsługa przycisków i przełączników jest intuicyjna.

Część funkcji możemy obsługiwać przyciskami umieszczonymi bezpośrednio na kole kierownicy. Stąd możemy sterować radiem i odtwarzaczem, wywołać rozmowę telefoniczną, włączyć tempomat czy wywołać wskazania pokładowego komputera.

Przyciskami wokół dźwigni biegów sterujemy ogrzewaniem foteli, możemy też wybrać tryb jazdy (eco, normal i sport). Po wybraniu trybu sport zapala się na obrotomierzu żółta lampka ostrzegawcza z tym napisem – rzeczywiście przyrost dynamiki jest znaczny, a silnik „kręci się” do wyższych obrotów.

Ale nawet w trybie eco nie można mieć pretensji do dynamiki Elantry – silnik Diesla 1.6 ma moc 136 KM, co nie jest wartością rzucającą na kolana, ale moment obrotowy ma wysoką wartość – 260 Nm. W przypadku, gdy silnik współpracuje z 7-stopniową, dwusprzęgłową skrzynią automatyczną maksymalny moment obrotowy występuje między 1750 a 2500 obr/min.

To oznacza, że silnik 1.6 CRDi jest i dynamiczny, i elastyczny już przy niskich obrotach. W praktyce przekłada się to na niskie spalanie. Podczas tygodniowej jazdy testowej (dystans ok 600 km) Elantra spaliła średnio 6,2 l oleju napędowego na 100 km.

Druga zaleta silnika 1.6 CRDi to cicha praca i dobrze wytłumione drgania. Podczas spokojnej jazdy nie sposób poznać, że pod maską pracuje diesel. Drgania nie przenoszą się na karoserię, do prędkości 100 km/h bardziej słychać szum opon i wiatru niż silnika.

Układ jezdny Elantry to tradycyjny zestaw: z przodu kolumny McPhersona, a z tyłu belka skrętna. Proste rozwiązanie, ale zapewnia dobry komfort jazdy.

Hyundai Elantra w najwyższej wersji wyposażeniowej ma wiele dodatków, które ułatwiają obsługę, zapewniają bezpieczeństwo, ale mogą też zaskoczyć. To ostatnie dotyczy automatycznego otwierania pokrywy bagażnika. Gdy tę funkcję uaktywnimy, wystarczy z kluczykami w kieszeni stanąć za autem na 3 sekundy, a klapa sama się uniesie. Problem w tym, że może się to zdarzyć także przypadkowo, gdy nie zamierzamy nic wkładać do bagażnika, a np. czyścimy tylną szybę.

Podczas testu zdarzyło się kilka razy, że kierowca ruszał autem z uchyloną klapą bagażnika (nie widać tego w lusterku wstecznym).

Bardzo przydatnym gadżetem jest akustyczne ostrzeganie o pojeździe w martwym polu lusterek naszego auta. Sygnał akustyczny jest lepszy od bezgłośnie migającej lampki w obudowie lusterka – szybciej go zauważamy.

Czy w nowej Elantrze jest coś, co się nam nie podobało? Tak – rozwiązania związane z bagażnikiem. Kufer ma pojemność 458 l, jest to średnia wielkość w tej klasie aut. Bagaże są jednak narażone na zgniecenie z powodu wnikających do środka dużych zawiasów.

Przy zawiasach są dwa cięgna do odblokowania oparcia kanapy. Byłoby to wygodne rozwiązanie, gdyby oparcie po odblokowaniu samo kładło się. Tak nie jest, aby złożyć oparcie, trzeba otworzyć tylne drzwi i popchnąć oparcie do przodu. Niby drobiazg, ale można to było lepiej rozwiązać.

Hyundai Elantra 6. generacji nie jest autem tanim. Podstawowa wersja z silnikiem benzynowym 1.6/128 KM kosztuje 59 900 zł (cena promocyjna). Wersja testowana – z silnikiem Diesla 1.6/136 KM, z dwusprzęgłowym „automatem” i mnóstwem dodatków wyceniona została została na 100 900 zł.

Cena Elantry została skalkulowania na poziomie takich konkurentów, jak Honda Civic sedan, Mazda 3 sedan, Toyota Corolla czy VW Jetta. Pozostali konkurenci – Fiat Tipo, Ford Focus, Peugeot 301 – są tańsi.

Hyundai Elantra 1.6 CRDi – dane techniczne

Silnik-typ/cylindry/zawory turbodiesel/R4/16
Pojemność 1582 ccm
Ustawienie/zasilanie silnika poprzecznie z przodu/wtrysk bezpośredni
Moc maksymalna 136 KM/4000 obr./min.
Maks. moment obr. 260 Nm/1500-3500 obr./min.
Skrzynia biegów/napęd aut., 7-stopniowa/na przednie koła
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,0 s
Prędkość maksymalna 190 km/h
Średnie spalanie 6,2 l/100 km
Długość, szerokość, wysokość 4570/1800/1450 mm
Rozstaw osi 2700 mm
Pojemność bagażnika 458 l
Cena podst. testowanej wersji 100 900 zł