„Auto Świat” wraz z Hyundai Motor Poland ogłosili konkurs na scenariusz reklamowy nowej Elantry. Nagrodą główną było otrzymanie samochodu na tydzień z pełnym bakiem. To właśnie mój pomysł najbardziej przypadł do gustu komisji, a zatem od niedawna mogę przedstawiać się: "Nazywam się Bartek Gładkiewicz, jestem zwycięzcą konkursu na scenariusz reklamowy Hyundai Elantra". Mam 24 lata, studiuję na Politechnice Łódzkiej. O konkursie dowiedziałem się ze strony internetowej autoswiat.pl.

Testowy model to wersja wyposażenia Style w kolorze Ice Wine. Samochód napędza mocniejszy silnik Diesla, generujący 136 KM. Charakteryzuje się on dobrym przyspieszeniem i dynamiką, nawet na wysokim biegu, już od 60 km/h. Aby sprawdzić możliwości tego samochodu, wybrałem się na majówkę w polskie Tatry. Dzięki temu mogłem się przekonać o jego zaletach, zarówno na autostradzie, jak i górskich serpentynach.

Dużym atutem Elantry jest jej intuicyjna obsługa. Automatyczne światła i wycieraczki, a także czujniki cofania z przodu i z tyłu, zdecydowanie zwiększają komfort jazdy. Zwiększona sztywność zawieszenia zapewnia dobrą przyczepność i bezpieczeństwo, w trudnych warunkach jazdy w górach. Bardzo przydatny okazał się też system HAC, czyli asystent wspomagający pokonywanie podjazdów. Dzięki niemu żadne strome górskie zbocza nie stanowiły przeszkody. We wnętrzu testowanego egzemplarza na największą pochwałę zasługuje staranność wykończenia. Podgrzewane fotele i kierownica, zapewniająca pełną kontrolę audio, telefonu, tempomatu i komputera pokładowego, oraz dwustrefowa klimatyzacja i czytelny ekran - to cechy, które sprawiły, że czułem się jak w samochodzie jeszcze wyższej klasy.

Pobyt w górach rozpocząłem od wycieczki na Gubałówkę, skąd rozpościera się widok na Giewont. Później Elantra dowiozła mnie do Palenicy Białczańskiej, skąd udało się zdobyć wciąż pokryte śniegiem: Morskie Oko, Czarny Staw i Dolinę Pięciu Stawów (1600 m n.p.m.). Odwiedziłem także Pieniński Park Narodowy, w którym rośnie rzadko spotykana sosna karłowata. Piesze wędrówki pozwoliły mi na przemyślenie i ocenę cech samochodu.

Dużym zaskoczeniem, a zarazem udogodnieniem, okazała się, otwierana z kluczyka, klapa bagażnika - jego pojemność to 458 l. Po złożeniu tylnej kanapy, niestety nie uzyskuje się płaskiej równej powierzchni, jednak nie przeszkodziło to w zabraniu na wyprawę pary nart. Licząca 1400 km trasa po autostradach i górskich serpentynach dała wynik spalania na poziomie 5,6 l/ 100 km.

Zdaniem Czytelnika

O innych cechach Elantry przekonacie się sami. Na mnie wywarła ona bardzo pozytywne wrażenie. Wysoki komfort użytkowania uświetnił całą wyprawę. Jest to samochód przeznaczony dla fanów nowinek motoryzacyjnych, jak i rodzin, ceniących sobie wygodę i przestronne wnętrze.