Kombi w klasie średniej powinno być bardzo utalentowane – wymagania użytkowników są wysokie. Dzieci, walizki, sprzęt sportowy, spontaniczne zakupy w Ikei – na pokładzie powinno się zmieścić wszystko i dać się jeszcze łatwo zapakować!

Inżynierowie VW zdają sobie sprawę z tego, że właścicielowi kombi miejsca nigdy dość, dlatego wygospodarowali w nowym Passacie Variancie o 125 l większy bagażnik i większą przestrzeń dla pasażerów z tyłu niż w Fordzie Mondeo. Kokpit z dużym dotykowym ekranem świetnie sprawdza się w codziennej eksploatacji, szkoda, że tyle elementów na pokładzie wymaga dopłaty.

Podstawowe silniki zupełnie przyzwoicie dają sobie radę z napędzaniem aut – kto tak naprawdę potrzebuje 240-konnych diesli albo hybryd z 50-kilometrowym elektrycznym zasięgiem?

Co ciekawe, w Fordzie Mondeo w 2015 roku pojawi się 3-cylindrowy motor benzynowy, który według norm ma być jednak bardziej „spragniony” niż 4-cylindrowa jednostka Volkswagena Passata.

Ford nareszcie odjął guzików w kokpicie Mondeo – nowa konsola środkowa jest intuicyjna i prosta w obsłudze. Hybryda kosztuje niewiele więcej niż diesel o podobnej mocy – szkoda tylko, że czysto elektryczny tryb ma zaledwie 5 km zasięgu.

Za to luksusowa wersja 240-konna, z benzynowym silnikiem, kosztuje o 39 000 zł mniej niż tak samo mocny Volkswagen Passat diesel z napędem 4x4. Mondeo radzi sobie lepiej z filtrowaniem nierówności, jego diesle pracują ciszej, jednak silniki benzynowe – subiektywnie głośniej.

Także jeśli chodzi o przyjemność prowadzenia, Ford Mondeo robi lepsze wrażenie. Pod względem układów kierowniczego, hamulcowego i jezdnego sprawia wrażenie limuzyny zestrojonej z większym naciskiem na dynamiczną jazdę.

Volkswagen Passat jest odrobinę twardszy. Kto lubi szybko pokonywać ostre zakręty, powinien wybrać wersję z napędem 4x4. Za to Mondeo bardziej ochoczo układa się w zakręcie i przy wykorzystaniu zmiany obciążenia jest zwrotniejsze i daje większą radość z jazdy.

Podsumowanie - Ford Mondeo kontra Volkswagen Passat

Walka będzie zacięta. Passat oferuje nieco lepszą przestronność, Mondeo za to zadowoli dynamicznych kierowców. Ostatecznie jednak o sukcesie zadecyduje oferta cenowa, jaką importerzy zaproponują flotom.