Na wstępie podkreślam, że test tego samochodu nie jest wyważoną opinią sporządzoną na chłodno. Jazda Alfą wprowadza do twojego otoczenia silne emocje. Z tym samochodem z przyjemnością podejmujesz ryzyko i wcale nie mam tu na myśli tylko techniki prowadzenia. Alfa jest samochodem emocjonalnym, więc zamiast opowiadać o nieco przyciasnym otworze bagażnika, liczbie centymetrów na kolana pasażerów siedzących na kanapie, niestarannym wykonaniu, czy zawieszającym się kierunkowskazie skupię się na tym, co powoduje, że o poranku wyglądasz przez okno, by nacieszyć oko jędrnymi kształtami i perfekcyjnymi proporcjami.

Alfa Romeo Giulia Veloce – włoski samochód

Jazda Giulią poprawia humor. Cieszy jeszcze bardziej fakt, że nie jest to samochód tak często spotykany na drodze jak choćby Mercedes klasy C. Kiedy siedzisz za jej kierownicą dostrzegasz jak właściciele BMW zerkają ukradkiem. Podoba mi się również fakt, że obydwie części nazwy tego włoskiego samochodu są rodzaju żeńskiego. W tym wypadku emocjonalne podejście wydaje się jak najbardziej naturalne.

Kierowca Alfy z pewnością nie jest osobą, która w życiu wybiera najkrótszą drogę i boi się podejmowania ryzyka. Jeżdżąc Alfą nie nasz przecież takiej gwarancji mobilności jak w przypadku niemieckich konkurentów Premium. Salony i serwisy nie są tak okazałe i często spotykane, a poza tym na marce ciąży niechlubna przeszłość ostatnich lat. Pomimo to podoba mi się jazda włoskim samochodem. Giulia jest samochodem, który obficie dzieli się emocjami, w różnej postaci. Kiedy siedzisz za kierownicą Alfy od raz wiadomo, że jesteś przygotowany na przeciwności, by osiągnąć cel.

Wystarczy wspomnieć choćby spalanie. W mieście wersja Veloce z 280- konnym silnikiem sięga 14 l na 100 km. Na trasie spalanie spada poniżej 10 litrów na setkę. W przypadku silnika czterocylindrowego można by spodziewać się spalania o litr mniejszego. Ale za to silnik w połączeniu z 8-biegowym automatem imponuję osiągami. Potrafi rozpędzić Giulię do setki w 5,2 s. Wsiadam za kierownicę i już po kilku łukach mam uśmiech na twarzy. Właśnie tak wyważona i zbalansowana powinna być Alfa. Samochód bardzo chętnie skręca, stabilnie pokonuje zakręty i na zawołanie zarzuca tyłem. I to mimo napędu na cztery koła.

Alfa Romeo Giulia Veloce – solidne podstawy

Do nadpobudliwego włoskiego charakteru nie pasuje czerwone pole na obrotomierzu, które zaczyna się przy 5,5 tys. obr./min. Alfa powinna kręcić się jak szalona do 7 tys. obr./min. Pomimo to silnik brzmi bardzo przyjemnie, reaguje spontanicznie na dodanie gazu i sprawia wrażenie, że samochód jest lekki. Podobne wrażenie wywołuje układ kierowniczy, który jest nazbyt bezpośredni. Cała Giulia jest nadpobudliwa jak Włoszka po nasączonej Primitivo kolacji. Więc trzeba przywyknąć do jego natury i dotykać Alfę delikatnie. Trudno wyczuwalny jest również pedał hamulca.

Cieszy perfekcyjne rozłożenie masy, które wiąże się również mocno przesuniętym ku tyłowi silnikiem. W sportowym prowadzeniu pomaga również napęd na cztery koła, który opiera się głównie na tylnej osi. Dzięki temu Veloce prowadzi się jak samochód z napędem na tylne koła. Znakomicie czuję się również we wnętrzu Alfy. Pozycja za kierownica jest perfekcyjna, a kształt deski rozdzielczej powoduje, że w tym samochodzie chce się przebywać. Dobrej atmosfery nie są w stanie zniszczyć niedociągnięcia wykonaniu detali, czy prehistoryczne multimedia. Niektórzy próbują bronić to rozwiązanie prostą obsługą, ale wystarczy wsiąść choć na chwile do najnowszego BMW 3, by stwierdzić jak wiele godzin projektowania dzieli te dwa samochody.

Alfa Romeo Giulia Veloce – niewiele brakuje

Wydaje się, że niewiele brakuje, by Giulia stała się znakomitym samochodem. Alfa Giulia na solidne podstawy. Znakomicie wygląda, ma sztywną karoserię, dobrze ustawiony napędem na cztery koła, perfekcyjne proporcje i rozłożenie masy i emocjonalne wnętrze. Ale sprawia wrażenie jakby inżynierom zabrakło czasu na staranne dostrojenie układu jezdnego. Jest jednak bardzo dobra informacja. Wszystkie niedociągnięcia w Giulii są idealną pracą na lifting.

Najwyższy czas, by Alfa otrzymała wypasione ledowe światła o futurystycznym wyglądzie i multimedia z wysokiej jakości wyświetlaczem. Lifting byłby świetną okazją do poprawy jakości wykonania wnętrza i dostrojenia układu jezdnego.

Pozostaje jednak jeden problem, z którym trudno dyskutować. To cena. Alfa pod wieloma względami nie dorównuje niemieckim konkurentom spod znaku premium, a kwotą zakupu jak najbardziej. Być może wyjściem z tego impasu jest wynajem długoterminowy. Obecnie na rynku pojawiła się oferta na Giulię w kwocie 1300 zł miesięcznie na okres dwóch lat.

Alfa Romeo Giulia Veloce – egzotyczne kraje

Oczywiście można do samochodów podchodzić asekuracyjnie i spędzić życie w hybrydowej Corolli. Choć to nie jest najlepszy przykład, bo ostatnio nawet Toyota zrozumiała, że emocje za kierownicą i styl są istotne. Niemniej jednak, jeśli przy wyborze samochodu będziesz się kierował tylko miejscem w rankingu niezawodności to nie będziesz miał okazji przeżyć niezapomnianych chwil za kierownicą. Jazda Alfą przypomina zwiedzanie egzotycznych krajów, może i jest ryzykowne, ale i tak cię tam ciągnie.

Alfa Romeo Giulia Veloce – dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1995 cm3, R4, turbo benz.
Moc 280 KM przy 5250 obr./min
Moment obrotowy 400 Nm przy 2250 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowa aut., napęd 4x4
Prędkość maksymalna 240 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,2 s
Średnie zużycie paliwa 6,4 l/100 km (producent)
Masa własna 1505 kg
Cena od 202 800 zł