310-konne TSI i napęd quattro sprawiają, że Audi S3 "robi setkę" w mniej niż 5 s. Ale poza świetnymi osiągami i wzorowym prowadzeniem ten kompaktowy model niemieckiego producenta okazuje się przyjazny w codziennej jeździe.
Audi S3 ma benzyniaka 2.0 pozwalającego ze startu uzyskać 100 km/h w 4,8 s
Adaptacyjne zawieszenie sprawia, że auto świetnie spisuje się na torze i na co dzień
Mimo wysokiej bazowej ceny (194 400 zł), za wiele elementów Audi żąda dopłaty
Kiedy w 1999 r. na rynku pojawiła się pierwsza odsłona S3, pod jej maską pracował doładowany benzyniak 1.8 o mocy 209 KM (0-100 km/h w 6,8 s). Jesienią 2020 r. zadebiutowała czwarta generacja sportowego kompaktu Audi, wyposażona w 2-litrowe TSI generujące aż 310 KM. W przypadku tego modelu czas rozpędzania się od zera do setki wynosi zaledwie 4,8 s. Mamy więc do czynienia z szybszą maszyną, choć dla kierowców, w których żyłach zamiast krwi płynie benzyna, Audi przygotowało jeszcze mocniejszy i szybszy kompakt – RS 3 z 5-cylindrowym, 2,5-litrowym benzyniakiem – dysponujący mocą 400 KM i rozpędzający się, bagatela, do prędkości 290 km/h!
Wróćmy jednak do testowanego S3. Jego osiągi są znakomite, takie samo zdanie mamy w kwestii prowadzenia. Seryjnie S3 względem A3 ma obniżone o 15 mm i utwardzone wielowahaczowe zawieszenie, ale testowy egzemplarz został wyposażony w regulację twardości amortyzatorów. W zależności od wybranego trybu jazdy mamy idealne na tor sztywne zestrojenie podwozia (tryb Dynamic) lub miękkie (Comfort) do codziennej jazdy. Adaptacyjne zawieszenie współpracuje z napędem quattro oraz układem stabilizacji jazdy, zapewniając S3 świetną przyczepność podczas dynamicznej jazdy na zakrętach. W łukach doskonale przydaje się także seryjny w tym modelu progresywny układ kierowniczy. Zaskoczeni byliśmy tylko skutecznością hamulców – owszem, jak przystało na sportowe auto, poprawiała się ona w miarę rozgrzewania układu, ale pierwsze hamowanie (na zimno) ze 100 km/h do zatrzymania wymagało prawie 37 m. Lżejszy o 50 kg poprzednik wytracał prędkość na dystansie krótszym o metr!
Audi S3 Sportback - wymiary
Auto Świat
Ponarzekamy także na brzmienie silnika. Poza trybem Dynamic jest stłumione i w tym S3 niewiele różni się od zwykłego Audi A3 z silnikiem 1.5 TSI. We wspomnianym trybie rasowe dźwięki zaczynają docierać do uszu kierowcy, ale świadomość, że generowane są przez głośniki, obniżała nam poziom sportowych emocji.
Nowe Audi S3 Sportback – wiele elementów w opcji
Tak jak wspomnieliśmy na początku, z każdą generacją S3 rośnie. Tym razem na długość o 3 cm, choć rozstaw osi pozostał bez zmian. To oznacza, że w środku ilość miejsca jest podobna jak w poprzedniku. W obu rzędach wystarczy przestrzeni dla czterech rosłych podróżnych. Ci z przodu siedzą na doskonale wyprofilowanych sportowych fotelach. Dziwi nas tylko, że Audi żąda niemałej dopłaty (6170 zł) za elektryczną regulację foteli. Zresztą wyłożenia dodatkowej gotówki wymaga wiele elementów – wobec ceny auta wynoszącej ponad 190 000 zł wydaje się to nieco dziwne – np. 3-strefowa klimatyzacja 1550 zł.
Jak przystało na nowoczesne auto, wnętrze wita kierowcę cyfrowym kokpitem. Wirtualne zegary są seryjne, choć za te z możliwością personalizacji ustawień (imponująca) trzeba także dopłacić. Podobnie zresztą jest z systemem multimedialnym – za wersję z fabryczną nawigacją Audi żąda słonej dopłaty 9190 zł. Ale skoro ktoś decyduje się na auto premium, to musi się liczyć z wysokimi kosztami zakupu. Nas we wnętrzu S3 cieszy wygodny analogowy panel klimy, którego nie znajdziecie w bratnich kompaktach VAG.
Nabywcy S3, którzy mają w planach rodzinne wakacyjne podróże, muszą pamiętać, że to auto ma względem klasycznego A3 o 55 l mniejszy bagażnik (325 l). Ograniczenie pojemności podyktowane było miejscem na mechanizm różnicowy tylnej osi. Gdy trzeba przewieźć większą ilość bagażu (zakładając, że podróżujemy we dwójkę), zawsze można złożyć oparcia tylnych siedzeń i zyskać dodatkową przestrzeń. Jednak powstałe wówczas 1145 l to aż o 45 l mniejsza pojemność od tej, którą zapewnia przy podobnej konfiguracji siedzeń nowa Škoda Fabia.
S3 ma imponującą listę rozwiązań wspomagających kierowcę. Niestety, te najciekawsze, jak np. pakiet systemów asystujących (16 060 zł) współpracujących z nawigacją, wymagają słonej dopłaty. Trzeba jednak przyznać, że działają świetnie i nie absorbują niepotrzebnie uwagi prowadzącego.
Nowe Audi S3 Sportback – moim zdaniem
Uniwersalny charakter S3 jest jednocześnie jego zaletą, jak i wadą. Klienci, którzy kochają szybką jazdę, zadowoleni będą z jego świetnych osiągów i przewidywalnego prowadzenia, z drugiej strony marudzić mogą na zdławiony dźwięk silnika czy za mało agresywne zachowanie na torze. Mnie taka uniwersalność bardzo odpowiada, bo w codziennej eksploatacji jazda nie męczy, a kiedy tylko przyjdzie mi ochota na szaleństwo, to jego dawkę dostaję w dużej ilości i przede wszystkim w bezpieczny sposób. Rozsądnie także wygląda sprawa kosztów, odnoszę się tu względem rasowego RS 3.
Żółty kolor nawiązuje do pierwszego S3,
które zadebiutowało w 1999 roku
2/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Adaptacyjne zawieszenie współpracuje z napędem quattro oraz układem stabilizacji jazdy, zapewniając S3 świetną przyczepność podczas dynamicznej jazdy na zakrętach.
3/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Dwulitrowe turbo o imponującej mocy 310 KM gwarantuje świetne osiągi i rozsądne spalanie.
4/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Jedyny mankament napędu to mało soczyste brzmienie.
5/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Świetne materiały i intuicyjna obsługa.
6/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Skrzynia S tronic działa wzorowo.
7/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Perforowana kierownica doskonale leży w dłoniach. Podczas dynamicznej jazdy dużą frajdę sprawia manualna zmiana przełożeń.
8/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Sportowe fotele świetnie trzymają na boki, cieszą także oko. Elektryczna regulacja i skóra za dopłatą.
9/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Z tyłu wygodnie będzie dwójce dorosłych pasażerów. Okno dachowe dostępne w opcji.
10/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ze względu na napęd quattro pojemność kufra zmalała z 380 do 325 l. Niewiele, ale pomieści weekendowe zakupy.
11/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Audi A3 (S3) jako jedyne wśród kompaktów VAG ma wygodny analogowy panel klimy.
12/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W trybie Dynamic S3 przeistacza się w rasową
wyścigówkę, lepiej też brzmi.
13/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Tryb Individual pozwala na własną konfigurację ustawień.
14/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Wirtualne zegary są w S3 seryjne, ale testowy egzemplarz wyposażony był w Virtual Cockpit Plus...
15/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
...z możliwością zapisania indywidualnych usta-
wień oraz wyświetlania map w widoku 3D.
16/16Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Audi S3 Sportback 2021 4. generacja
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Choć jazda S3 sprawia dużo przyjemności, Audi przygotowało jeszcze mocniejszy i szybszy kompakt – RS 3 z 5-cylindrowym, 2,5-litrowym benzyniakiem (400 KM, 290 km/h).