O BMW X1 nie można po prostu powiedzieć, że to pomniejszone X3. Auto ma zupełnie inny grill i bardziej dynamiczną boczną linię nadwozia. Do tego tylna szyba, która wzorem X6  została ukształtowana ∫ la coupé – widać, że najmniejsze terenowe BMW ma iść własną drogą. Także wymiarami BMW X1 plasuje się znacznie poniżej X3: jest o 12 cm krótsze i tyle samo niższe, a to w świecie SUV-ów prawdziwa przepaść. Jest to tym bardziej zastanawiające, że obydwa auta zostały zbudowane na platformie serii 3. Gdyby prace nad „jedynką” poszły w trochę innym kierunku, to otrzymalibyśmy kolejny pojazd typu allroad.

BMW X1 ma o 4 cm większy prześwit niż seria 3 Touring i system 4x4, który w BMW nazywa się xDrive. Do rozdzielenia napędu między osie posłużyło elektronicznie sterowane sprzęgło lamelkowe (większy moment przekazywany jest na oś, która ma lepszą przyczepność do podłoża). Również VW Tiguana wyposażono w podobnie działające rozwiązania techniczne. W BMW zapowiada się jednak mała sensacja: BMW X1 będzie dostępne także z napędem na tylną oś. System wspomagający trakcję nazywa się sDrive i co tu dużo mówić – jest logiczną reakcją na fakt, że większość sprzedawanych w Europie SUV-ów nigdy nie zjeżdża z utwardzonych dróg.

Napęd wyłącznie na tył będzie dostępny także w podstawowej wersji BMW X1 18i (143 KM), która trafi do sprzedaży wiosną 2010 roku i ma kosztować 27 200 euro – mniej więcej tyle co 150-konny Tiguan, tyle że z napędem 4x4. Czyżby Monachium przygotowywało się do wojny?

Na drugim końcu programu BMW X1 znajdziemy na nowo zestrojone ESP, które ma zapewniać odpowiednią trakcję także na śniegu i piasku. Kontrola trakcji będzie pozwalała na wolne obroty zakopanych kół, dzięki czemu można wyjechać z całkiem sporych terenowych opresji. W sześciocylindrowym xDrive 28i (258 KM) z automatyczną, 6-biegową skrzynią elektroniczny „pomocnik” będzie rozszerzony o hill holder (urządzenie zapobiegające staczaniu się ze wzniesienia), a regularne dotykanie klocków do tarcz gwarantuje świetną skuteczność hamulców także podczas deszczu.

Seryjnie wszystkie odmiany BMW X1 będą wyposażane w klimatyzację, system audio z wyjściem do podłączenia np. iPoda oraz światła do jazdy dziennej. W opcji znajdą się biksenonowe reflektory, adaptatywne światła kierunkowe oraz „asystent” świateł drogowych, który zmienia długie na mijania, gdy z naprzeciwka nadjedzie samochód. W momencie wprowadzenia do sprzedaży paleta silników będzie obejmowała trzy diesle (143, 177 i 204 KM) oraz jeden motor benzynowy (258 KM). BMW X1 wyposażane ma być także w system Start&Stop, więc podczas krótkich postojów na skrzyżowaniach nie będzie nam już przeszkadzał hałas silnika. Nawet osławiony iDrive (pokrętło obsługi urządzeń pokładowych) działa teraz superlogicznie. Oby tylko klienci rozsmakowali się w małych SUV-ach...

PODSUMOWANIE

Zapowiada się gorąca jesień. Od października w salonach BMW pojawi się pierwszy kompaktowy SUV, którego podstawowa odmiana (tak jak w przypadku Mercedesa GLK) będzie miała napęd wyłącznie na tylną oś i kosztowała tyle co VW Tiguan 4x4. Przypadek? Raczej nie. Po prostu BMW chce powalczyć o zainteresowanych najtańszymi SUV-ami. Kluczem do sukcesu ma być prestiż marki z Monachium. Co z brakującym napędem 4x4? A kto zjeżdża dziś SUV-em z asfaltu?