Ostatnią rzeczą, na którą można było narzekać w Hondzie Jazz, był brak miejsca. A jednak inżynierowie, kierując się zasadą „minimalizacja przestrzeni dla maszyny, maksymalizacja miejsca dla człowieka”, zdecydowali się na powiększenie Jazza i dodanie... miejsca w kabinie.
Na tylnej kanapie siedzi się teraz praktycznie jak w limuzynie, a dzięki składanym na płasko oparciom przednich foteli można uzyskać nawet 2 miejsca leżące! Funkcjonalność kabiny jest bezkonkurencyjna, Jazz może się nawet pochwalić większym bagażnikiem niż dłuższy o 10 cm Nissan Note (354 l kontra 294 l).
Wbrew oczekiwaniom Hondę Jazz dobrze się prowadzi. Układ kierowniczy otrzymuje nieprzesadzoną dawkę siły wspomagania. Na szybko pokonywanych zakrętach pozytywnie odczuwa się działanie systemu Agile Handling Assist, który przyhamowuje wewnętrzne koła i tym samym minimalnie zacieśnia promień skrętu, co daje poczucie lepszej zwinności.
Zastrzeżeń nie mamy też do komfortu resorowania. Zawieszenie cicho pracuje i dobrze wybiera nierówności. Pod maską – nowy 1,3-litrowy motor i-VTEC, wyposażony w zmienne fazy rozrządu i płynną regulację czasu otwarcia zaworów ssących, co pozwala mu pracować w cyklu Otta, jak i Atkinsona.
Efekt: dobra ekonomika spalania. Poza miastem można się zmieścić w 5 l/100 km. Silnik współpracuje z nową 6-biegową skrzynią, opcjonalnie można zamówić bezstopniowy „automat”.
Honda Jazz - nasza opinia
Honda Jazz zawsze błyszczała niezawodną techniką i super- praktycznością. Choć przynależy do segmentu B, cenowo plasuje się tam, gdzie kompakty, dlatego klienci zachowują wobec niej dystans. Niesłusznie!
1/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Trudno znaleźć bardziej funkcjonalne wnętrze w segmencie B niż w hondzie Jazz 3. generacji.
Trudno znaleźć bardziej funkcjonalne wnętrze w segmencie B niż w hondzie Jazz 3. generacji.
2/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Nadwozie nowego Jazza jest o 9,5 cm dłuższe niż w poprzedniku, rozstaw osi zwiększono o 3 cm.
Nadwozie nowego Jazza jest o 9,5 cm dłuższe niż w poprzedniku, rozstaw osi zwiększono o 3 cm.
3/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Ostatnią rzeczą, na którą można było narzekać w Hondzie Jazz, był brak miejsca. A jednak inżynierowie, kierując się zasadą „minimalizacja przestrzeni dla maszyny, maksymalizacja miejsca dla człowieka”, zdecydowali się na powiększenie Jazza i dodanie... miejsca w kabinie.
Ostatnią rzeczą, na którą można było narzekać w Hondzie Jazz, był brak miejsca. A jednak inżynierowie, kierując się zasadą „minimalizacja przestrzeni dla maszyny, maksymalizacja miejsca dla człowieka”, zdecydowali się na powiększenie Jazza i dodanie... miejsca w kabinie.
4/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Jakość tworzyw jest taka sobie, za dużo guzików na kierownicy. „Automat” za 4000 zł.
Jakość tworzyw jest taka sobie, za dużo guzików na kierownicy. „Automat” za 4000 zł.
5/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Automatyczna klima z dotykowym panelem obsługi to bajer – lepiej zamówić taką, zwykłą.
Automatyczna klima z dotykowym panelem obsługi to bajer – lepiej zamówić taką, zwykłą.
6/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Dopłata do automatycznej skrzyni biegów to 4 000 zł.
Dopłata do automatycznej skrzyni biegów to 4 000 zł.
7/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Patent Magic Seats pozwala swobodnie aranżować przestrzeń w kabinie.
Patent Magic Seats pozwala swobodnie aranżować przestrzeń w kabinie.
8/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Dzięki temu pionowo zmieścicie przedmioty o wysokości 1,28 m i poziomo o długości 2,48 m.
Dzięki temu pionowo zmieścicie przedmioty o wysokości 1,28 m i poziomo o długości 2,48 m.
9/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Honda Jazz zawsze błyszczała niezawodną techniką i superpraktycznością.
Honda Jazz zawsze błyszczała niezawodną techniką i superpraktycznością.
10/10 Czarodziej przestrzeni - pierwsza jazdą nową Hondą Jazz Choć przynależy do segmentu B, cenowo plasuje się tam, gdzie kompakty, dlatego klienci zachowują wobec niej dystans. Niesłusznie!
Choć przynależy do segmentu B, cenowo plasuje się tam, gdzie kompakty, dlatego klienci zachowują wobec niej dystans. Niesłusznie!