W porównaniu z poprzednikiem postęp jest olbrzymi. Włochom udało się zaprojektować bryłę, która mimo pudełkowatego kształtu coś w sobie ma. W dodatku już na pierwszy rzut oka widać, że to Fiat. Zacznijmy od bagażnika, bo w autach tego segmentu możliwości przewozowe mogą być argumentem decydującym o zakupie. Po

otwarciu ciekawie wystylizowanej, dużej klapy uzyskujemy dostęp do przestrzeni ładunkowej o pojemności 790 l osłoniętej półką o nośności aż 70 kg. W tej klasie to doskonały wynik. Niestety, gdy przesuniemy się nieco do przodu, zauważymy, skąd wzięła się tak obszerna ładownia – pasażerowie tylnej kanapy mają znacznie mniej miejsca na nogi, niż np. w Peugeocie Partnerze czy Citroënie Berlingo.

Przesuwane drzwi tylne zapewniają wygodny dostęp do środka, choć ich otwarcie wymaga użycia znacznej siły. Na przednich fotelach miejsca jest pod dostatkiem. Deska rozdzielcza wygląda tak, jakby przeniesiono ją w całości z Fiata Punto, czyli nieźle, i łatwo się ją obsługuje. W wyższych wersjach wyposażeniowych można liczyć na materiały tapicerskie w ciekawych, modnych kolorach, które maskują użytkowy charakter auta.

Mimo starań projektantów, w czasie jazdy ujawnia się prawdziwa natura Doblo. Nawet w wersji osobowej czuć geny dostawczaka. Diesel o pojemności 1,6 l i mocy 105 KM zapewnia akceptowalne osiągi, ale demonem prędkości nie jest.

Ma za to być wyjątkowo przyjazny dla środowiska dzięki seryjnie montowanemu filtrowi cząstek stałych oraz systemowi Start&Stop. Największą zaletą tego ostatniego jest fakt... że można go wyłączyć.

Możemy się tylko domyślać, że częste gaszenie i zapalanie nie są szczególnie zdrowe dla turbodiesla. Ale to nie jedyna wada tego rozwiązania. Silnik wyłącza się bardzo szybko – wystarczy choćby na chwilę stanąć, wrzucić luz i puścić sprzęgło.

Za to przy próbie ruszenia diesel ospale budzi się do życia. Efekt? Dynamiczny start spod świateł lub próba szybkiego włączenia się do ruchu mogą skończyć się zawstydzającym "kangurem". Zużycie paliwa, niezależnie od tego, czy system Start&Stop jest włączony, czy nie, pozostaje na niskim poziomie.

Nie można powiedzieć, że nowe Doblo prowadzi się jak osobówka, choć trzeba przyznać, że zawieszenie zostało zestrojone dość miękko i komfortowo. Auto pewnie pokonuje zakręty i trudno je wyprowadzić z równowagi. Niestety, przyjemność z jazdy jest zakłócana przez nieprecyzyjny układ kierowniczy, który nie zapewnia należytego kontaktu z nawierzchnią. Samochód z gracją porusza się po nierównościach, szkoda tylko, że zawieszenie pracuje przy tym nieprzyjemnie głośno.

Osobowe wersje Fiata Doblo są seryjnie wyposażone w cztery poduszki powietrzne oraz układy ABS z EBD oraz ESP z funkcją Hill Holder (ułatwia ruszanie pod górę). Za auto z silnikiem 1.6 16V Multijet w topowej wersji wyposażeniowej Emotion zapłacić trzeba w aktualnej promocji 76 490 zł.