• Nie jest łatwe zaprojektowanie ładnego, kompaktowego sedana - Hyundaiowi się to udało
  • Silnik pracujący pod maską Elantry to wypróbowana jednostka w starym stylu, a jej zaletą będzie zapewne trwałość
  • Choć Elantra to model kompaktowy, to jednak w kabinie jest mnóstwo miejsca

Znacie miejskie sedany? Tak? Nie są piękne, prawda? Pewnie niektórzy pamiętają jeszcze Fiata Sienę, czyli niezbyt ładne auto z przełomu stuleci. Hyundai Elantra w niczym nie przypomina tych pokracznych trójbryłowców. Ma smukłą sylwetkę, która wygląda naprawdę dobrze. I to mimo że mamy tu do czynienia z sedanem. Tyle że nieco większym niż auta zbudowane na bazie miejskich modeli, bo Elantra to kompakt pełną gębą. Na dodatek, całkiem zgrabny.

Hyundai Elantra – wypróbowane technologie

Hyundai w kolejnych nowych modelach udowadnia, że nie musi się niczego wstydzić, jeśli idzie o technologie. Ich i30N, pierwszy sportowy kompakt, jest wręcz rewelacyjny i może zawstydzić kultowego Golfa GTi. Elantra to jednak coś całkiem innego – ma być niedroga, korzysta więc z mniej nowoczesnych technologii, które producenci lubią nazywać wypróbowanymi. Czy to wada? Niekoniecznie.

Weźmy choćby silnik. To benzynowe, wolnossące 1.6 bez żadnych supernowoczesnych udziwnień, które wpływają na koszty ewentualnych napraw. Jednostka ta ma przy tym całkiem przyzwoitą moc, która wynosi 128 KM. I na dodatek jest całkiem oszczędna, bo nie jest wysilona jak małolitrażowe silniki z mocnym turbo, które mają podobną moc, ale pod obciążeniem pochłaniają kolejne litry paliwa wręcz bez opamiętania. Leciwe 1.6 Hyundaia zadowoli się niespełna siedmioma litrami na setkę – podczas testowych jazd uzyskaliśmy średnią 6,8 l/100 km. Trasa to połączenie zatłoczonego miasta i drogi szybkiego ruchu, którą pokonywaliśmy z prędkością 120 km/h. Krótko mówiąc – całkiem niezły wynik.

Hyundai Elantra – dobra skrzynia, ale są i wady

Oczywiście, jak to zwykle bywa, nie ma różny bez kolców. Wolnossące silniki mają też swoje wady, o których zapominamy rozpieszczeni dieslami z turbo i wyposażonymi w doładowanie silnikami na benzynę. Wolnossąca jednostka lubi obroty, więc w Elantrze – aby sprawnie wyprzedzić – trzeba redukować i zdecydowanie cisnąć gaz, nie obawiając się hałasu, jaki powoduje silnik pracujący z 6000 obr./min. Oczywiście dynamiczna jazda idzie w parze z większy zapotrzebowanie na paliwa – 10 l/100 km to wynik, z którym trzeba się liczyć przy mniej ostrożnym obchodzeniu się z gazem.

Elantra nie zachęca jednak do dynamicznego prowadzenia. Choć jej ręczna skrzynia o sześciu przełożeniach działa precyzyjnie i nie zniechęca do sięgania do dźwigni zmiany, to jednak układ kierowniczy pozostawia trochę do życzenia. Nie działa on tak precyzyjnie jak w europejskich kompaktach, nie mówiąc już o liderach segmentu, jak choćby Ford Focus. Podobnie jest z zawieszeniem. W tym przypadku producent zdecydowanie stawia na komfort. Nie musimy zatem obawiać się nierówności, powinniśmy jednak uważać na krętej drodze, o ile postanowimy prowadzić niczym kierowca rajdowy. Elantra się do tego nie nadaje.

Hyundai Elantra – miejsca pod dostatkiem

Za to dobrze sprawdzi się w roli auta rodzinnego. Z przodu przestrzeni jest bardzo dużo, a wygodną pozycję za kierownicą znajdzie praktycznie każdy – można zmieniać ustawienie kierownicy, jak i fotela kierowcy. Z tyłu też jest w porządku. Może nie jest to ilość miejsca jak w najnowocześniejszych kompaktach pokroju Leona, Golfa, czy nawet i30, ale dwoje dorosłych osób zmieści się na tylnej kanapie bez problemu i bez szczególnych wyrzeczeń. Krótko mówiąc, Elantra to auto bardzo wygodne.

Kolejna sprawa to bagażnik. Jeśli jego objętość porównać do kompaktowych hatchbacków, to jest bardzo dużo, ale w starciu z liftbackiem takim, jak Octavia – szału nie ma. Kufer Elantry ma objętość 458 litrów. Co więcej, możliwość jego efektywnego wykorzystania ograniczają zawiasy pokrywy bagażnika oraz otwór załadunkowy – jak to w sedanach. Jeśli jednak nie chcemy przewozić lodówki lub pralki, lecz po prostu dużo toreb albo walizek to nie będzie z tym żadnego problemu. Plus to możliwość składania i dzielenia oparcia tylnej kanapy. Z długimi przedmiotami (np. regał z Ikei) nie będzie więc problemów.

Hyundai Elantra – czy warto go kupić?

Warto, o ile lubimy sedany, a nie stać nas na auto klasy średniej. Osobiście zdecydowanie wolę kompaktowe hatchbacki, które uważam za zgrabniejsze i bardziej praktyczne. Nie każdy jednak musi podzielać mój gust. Entuzjaści limuzyn, nawet tych kompaktowych, mogą zatem spokojnie sięgnąć po Elantrę. Po pierwsze, jest w dobrej cenie, po drugie – z 5-letnią gwarancją, po trzecie – na jej pokładzie znajdziemy wypróbowane i przetestowane przez lata technologie. Żadnych kłopotliwych ekstrawagancji. Dla wielu osób to ważna zaleta.

Hyundai Elantra 1.6 MPI – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1591 cm3, R4, benzynowy
Moc 128 KM przy 6300 obr./min
Moment obrotowy 155 Nm przy 4850 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,4 s
Średnie zużycie paliwa 6,3 l/100 km (producent)
Masa własna 1295 kg
Cena od 64,4 tys. zł