• Micra z trzycylindrowym wolnossącym benzyniakiem to podstawowa wersja, która ma niezłą cenę, ale muskułów u niej nie spotkacie
  • Nawet z mocą 71 KM może się mierzyć z mocniejszymi pojazdami poruszającymi się po naszych drogach, chociaż oczywiście szybka to ona nie jest
  • Na szczęście litrowa Micra spala niewielkie ilości paliwa

Wiem, pisząc test wysokoprężnej wersji silnikowej, stwierdziłem, że najnowsza Micra to fajne auto, ale nie ma w nim silnika, którym można by się zainteresować. Innym słowy – ten diesel 1.5 dCi to najlepszy wybór! A wiadomo, że to trochę absurd, bo w klasie B diesle nie są popularne. Ba, to napęd, który obecnie znajduje się pod pręgierzem i coraz więcej firm zapowiada koniec produkcji aut z dieslami. Poza tym ta cena!

Ale można taniej, prościej i bez problemów z drogim osprzętem w przyszłości. Gdy usłyszałem, że dostanę do testu małego Nissana z silnikiem 1.0, to myślałem, że się przesłyszałem. Jak to? Przecież powszechną praktyką importerów jest dostarczanie dziennikarzom topowych wersji silnikowych, tak aby nie czepiali się za bardzo. A tu Nissan wypożyczył do testu 71-konną wersję, która nie dość, że ma trzy gary, to nawet nie znajdziemy w niej turbosprężarki. Do tego te dane, które widzicie poniżej: prędkość maksymalna to marne 158 km/h! Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 16,4 sekundy. Raczej wam w tym aucie prawa jazdy nie zabiorą!

Nissan Micra 1.0 - w poszukiwaniu plusów

No to znalazłem pierwszy plus Micry 1.0 jeszcze zanim się nią przejechałem. A potem było jeszcze dziwniej. Okazało się, że moje wyobrażenia o tym modelu są przesadzone, bo dało się nim jeździć po Warszawie i bez większych problemów włączać się nim do płynnego, ale raczej szybkiego ruchu. Nie było tak, jak gdy kiedyś pożyczyłem od współpracownika stare Volvo z dieslem od Volkswagena LT. Ale zło! Wszyscy na mnie trąbili, gdy dymiąc, spowalniałem ich niemal przy każdej okazji.

Micra taka nie jest, w czym pewnie pomagają dość krótkie przełożenia skrzyni biegów. Tak czy siak, trzycylindrowy motor ma całkiem niezły moment obrotowy i to go dodatkowo ratuje. Oczywiście kultura pracy nie jest specjalnie wysoka, bo - szczególnie przy niskich obrotach - silnik w małym Nissanie wpada w wibracje. A przecież w prezentowanym aucie jest prawie nowy. Wolę się nie zastanawiać co się stanie jak przekroczy kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.

O ile w mieście motor R3 radzi sobie przyzwoicie, o tyle na trasie jest już gorzej. Co prawda, dopóki podróżujecie drogami, na których można poruszać się z prędkościami od 90 do 120 km/h raczej nie odczujecie zadyszki jednostki napędowej (ale z wyprzedzaniem ciężarówek trzeba ostrożnie, bo można zginąć), o tyle na autostradzie dość ciężko będzie wam utrzymać dozwoloną w Polsce prędkość 140 km/h, bo gdy zwolni was ciężarówka rozpędzenie się do niej zajmie wam strasznie dużo czasu.

Nissan Micra 1.0 - w sumie jest nieźle

Ale braki bywają też plusem, bo silnik Nissana wykazuje się niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo. Do tego to nie jest tak jak we współczesnych doładowanych trzycylindrowcach, w których - gdy pojedziesz dynamiczniej - spalanie wystrzeli w kosmos. Otóż nie, Micra 1.0 spala w mieście około 6 litrów na 100 km, a to świetny wynik. Podczas zimowego testu, oczywiście w dużej mierze spędzonego w warszawskich korkach, w których moc i muskuły nie mają znaczenia, zdarzało się, że spalanie na krótszych trasach spadało mi do 5,4 l/100 km, a to bardzo niewiele powyżej średniej podawanej przez producenta. Oczywiście na krótkich, niedogrzanych trasach z pedałem przyspieszenia w podłodze spalanie mogło czasem dojść do 8 l/100 km, ale całościowo było nieźle. Do tego cena podstawowej wersji Micry z tym silnikiem to na wyprzedażach tylko około 43 tys. zł, a auta z tego roku wyceniane są o 3 tys. zł wyżej. Oczywiście na zdjęciach prezentujemy najwyższą z dostępnych z tym silnikiem specyfikację Acenta za ponad 50 tys. zł, ale nie zmienia to faktu, że cena wersji podstawowej zła nie jest.

Podsumowując – jeśli szukałbym auta na miasto, może zainteresowałbym się najnowszą Micrą z silnikiem 1.0, bo to całkiem dojrzałe auto (dużo lepsze niż poprzednik), którym da się jeździć nawet po tak narwanym mieście, jak Warszawa, bez poczucia, że zawadza się innym użytkownikom ruchu. Wiem, dziwnie to brzmi w obliczu ponad 16 sekund do 100 km/h, ale tak jest, szczególnie gdy przestrzegacie przepisów, do czego was wszystkich namawiam!

Nissan Micra 1.0 - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 998 cm3, R3 benzynowy
Moc łączna 71 KM przy 6300 obr./min
Moment obrotowy łączny 95 Nm przy 3500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 5-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 158 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 16,4 s
Średnie zużycie paliwa 4,6  l/100 km (producent)
Pojemność bagażnika 300/1004 litrów
Cena 42 990 zł